Czwartek, 26 październik 2017 r.
Ewarysta, Lucyny, Lutosławy
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Coraz bardziej wzrastać w łasce oto cel życia naszego. A prowadzi nas „Łaski pełna” Maryja.

bł. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
luty
2017-02-26
Kazanie Biskupa Polowego WP Józefa Guzdka wygłoszone w katedrze polowej podczas Mszy św. za poległych i zmarłych uczestników powstania styczniowego (dokumentacja)

 „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo” (Łk 12,32) – powiedział Jezus do zatrwożonych apostołów. Nauczyciel z Nazaretu wielokrotnie powtarzał: Nie bój się!; Nie lękaj się!: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą” (Mt 10,28). Do odwagi podobnie zachęcał św. Paweł Apostoł: „Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?” (Rz 8,31) . 

W czasach długiej, ciemnej nocy zaborów, okupacji i zniewolenia polskiego narodu, światło nadziei podtrzymywane było w katolickich świątyniach. Uczestnicy świętej liturgii brali do swoich serc słowa otuchy: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam  królestwo” (Łk 12, 32). Rozumieli je, jako zapowiedź zmartwychwstania do wolności. Do siebie też odnosili zachętę, aby byli gotowi na godzinę powstania ze snu niewoli.

Bracia i Siostry.
Niezwykle ważną rolę w patriotycznym wychowaniu dzieci i młodzieży wypełniali ich rodzice. W domowym zaciszu młodsze pokolenie spotykało się z bohaterami kolejnych powstań i insurekcji, aby słuchać opowieści o ich męstwie i ofierze składanej na ołtarzu wolności. Rodzice nie tylko słowami, ale i własnym przykładem uczyli szacunku wobec poległych. Pan Stanisław Wyszyński zabierał syna do lasu, gdzie naprawiali krzyże na grobach powstańców z 1863 r. Stefan, późniejszy Prymas Tysiąclecia kardynał Wyszyński, tak wychowany, nie tylko sam zaangażował się w powstanie warszawskie, ale po latach mógł powiedzieć:
„Nie myślcie, że wolność spad­ła nam z nieba, bez wysiłku, bez udziału całego Narodu. Naród w niewoli nie przestał wierzyć w sprawiedliwość Bożą. Ufał nieustannie, cierpliwie, wytrwale: «Przed Twe ołtarze zanosim błaganie, Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!», Ten śpiew, krzyk rozpaczy, nadziei i wiary przebijał niebiosa, mobilizował całą Polskę, rozlegał się w kraju ojczystym i na wygnaniu, w więzieniach i w kopalniach (...). Modlitwa pełna żywej wiary napełniała wszyst­kie serca. Dzięki niej Naród nigdy nie zrezygnował z prawa do wolności, nigdy nie powiedział:  tracimy nadzieję, wyrzekamy się już wolności”.

Wolność nigdy nie była darem darmo danym, bez wysiłku, bez udziału całego Narodu. Zawsze wielki wkład w jej odzyskanie i kolejne narodowe zrywy miał Kościół i polskie duchowieństwo.  W styczniową noc 1863 r. powstańcy poszli do boju z Bogiem na ustach i krzyżem na piersi. Na mundurach nosili biały krzyż z biało-czerwonymi szarfami, z napisem:  „W imię Boże – r. 1863”. Romuald Traugutt, dyktator, jeden z przywódców powstania styczniowego, najgłębsze motywacje do służby Ojczyźnie i walki o wolność czerpał z Dekalogu i Ewangelii. Zanim zawisł na szubienicy na stokach warszawskiej cytadeli, przed śmiercią ucałował krzyż.

Kościół zapłacił wysoką cenę za pielęgnowanie w polskiej duszy pragnienia wolności, szczególnie za udział księży i zakonników w powstaniu styczniowym. Po jego upadku wielu kapłanów zostało zesłanych na Sybir. Rząd rosyjski kasował klasztory katolickie oraz skonfiskował dużą część majątku kościelnego. W ten sposób chciał nie tylko ukarać Kościół za zaangażowanie w wolnościowy zryw, ale także zgasić płomień wiary katolickiej, która była źródłem sił i nadziei na zmartwychwstanie do życia w wolności i na lepszą przyszłość.

Mimo doraźnej klęski powstanie styczniowe dało impuls do dalszych marzeń o wolności. Przyczyniło się także do odrodzenia wiary. Czytelnym symbolem są dwaj powstańcy: św. Brat Albert Chmielowski i św. o. Rafał Kalinowski. Do świętych okresu powstania styczniowego należy także abp Zygmunt Szczęsny Feliński, metropolita warszawski. Najpierw przestrzegał przed walką zbrojną i tłumaczył, że miłość Ojczyzny „nie polega na szumnych demonstracjach, ale na sumiennej i wytrwałej pracy dla dobra kraju”. Kiedy jednak powstanie wybuchło, w memoriale skierowanym do cara Mikołaja, opowiedział się za prawem Polaków do niepodległości.  Arcybiskup opuścił Warszawę w glorii męczennika udając się na zesłanie. Dopiero to otrzeźwiło jego krytyków. Autorytet Felińskiego, którego tak wielu mu go odmawiało, gdy zasiadał na warszawskiej katedrze, zajaśniał mocniej dopiero na wygnaniu.

Bracia i Siostry.
Rodzina jest pierwszym środowiskiem patriotycznego wychowania.  Rodzice i dziadkowie, którzy opowiadają dzieciom i wnukom wydarzenia z przeszłości, uczą szanować nasze „wczoraj” i „dziś” oraz przygotowują je do budowania przyszłości. Młode pokolenie zaczyna rozumieć, że wolność kosztuje wiele wysiłku – jest dana, ale jeszcze bardziej zadana. Pomagają w tym: modlitwa za poległych, nawiedzanie miejsc kaźni i straceń oraz troska o groby obrońców naszych granic. 

W czasach, w których przyszło nam żyć daje się słyszeć opinie, że rola i znaczenie Kościoła w patriotycznym wychowaniu do wolności należą do przeszłości. Czy aby na pewno? Czy naród polski może zrezygnować z wypróbowanego sojusznika w walce o zachowanie tożsamości i wolności jakim jest Kościół? 1 czerwca 1997 roku we Wrocławiu Jan Paweł II wypowiedział znamienne słowa: Mówienie, że „Kościół jest wrogiem wolności, jest jakimś szczególnym nonsensem tu, w tym kraju i na tej ziemi, wśród tego narodu, gdzie Kościół tyle razy dowiódł, jak bardzo jest stróżem wolności i to zarówno w minionym stuleciu, jak i w obecnym, jak i w ostatnim pięćdziesięcioleciu. Jest stróżem wolności! Bo Kościół wierzy, że do wolności wyswobodził nas Chrystus”.

Dzisiejsze nabożeństwo – modlitwa za powstańców styczniowych, jest potwierdzeniem tego, że w naszej Ojczyźnie losy Kościoła i narodu nadal są ze sobą złączone. Oby ta współpraca w trosce o zachowanie wolności wydawała piękne owoce. Obyśmy już nigdy nie musieli śpiewać w naszych świątyniach: „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”.

bp Józef Guzdek
Biskup Polowy Wojska Polskiego

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 18/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;