Czwartek, 26 październik 2017 r.
Ewarysta, Lucyny, Lutosławy
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Coraz bardziej wzrastać w łasce oto cel życia naszego. A prowadzi nas „Łaski pełna” Maryja.

bł. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
luty
2017-02-26
Bp Guzdek: nie ma wolności bez ofiary; gotowość do ofiary kształtuje się przy ołtarzu Chrystusa
(Msza św. w intencji poległych i pomordowanych w Powstaniu Styczniowym)
- Piękny to obraz, gdy ojciec ze swoim synem Stefanem naprawia w lesie krzyże Powstańców Styczniowych.  W takim pobożnym i patriotycznym środowisku wyrastał Sługa Boży,  przyszły Prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński - przypomniał w homilii i na zakończenie Mszy św. biskup polowy Józef Guzdek. W katedrze polowej  26 lutego br. , z inicjatywy „Fundacji Lwów i Kresy Wschodnie”, biskup przewodniczył Mszy św. w intencji Powstańców Styczniowych w 154. rocznicę największej bitwy Powstania Styczniowego – Bitwy pod Małogoszczem ( 24 lutego 1863 r). Tablica upamiętniająca tę ofiarę polskiej krwi  znajduje się na Grobie Nieznanego Żołnierza.

- Nie ma wolności Polski bez pamięci o Kresach Wschodnich i człowiek jest tyle wart, ile daje innym – to dewiza i duchowe paliwo szlachetnej działalności  prawnuczki Kresowian, Pani Aleksandry Biniszewskiej, prezes „Fundacji Lwowa i Kresów Wschodnich”. To ona  wraz z mężem Bogdanem wybudowała w Kuklówce Radziejowickiej  na  Mazowszu  kresowy dwór swoich pradziadków - Biniszewicze. Zrekonstruowała rodzinną siedzibę przodków. Początkowo miał to być rodzinny dom.  Ale w naturze Kresowian i ich potomków jest otwarte szeroko serce i… dom dla inicjatyw budujących polskość. Nieprzypadkiem więc gości  zwiedzających Muzeum Lwowa i Kresów wita maksyma: Bóg stworzył Człowieka, Człowiek Rodzinę, Rodzina Ojczyznę, Jam Dwór Polski, co strzeże tego mężnie.
Etos polskiego dworu na Kresach - który  formował pokolenia Polaków w duchu wierności  Bogu, Honorowi i Ojczyźnie -   był tak niebezpieczny dla planów globalizacji internacjonalistycznej  ideologii  sowieckich komunistów, że jako pierwszy miał ulec zagładzie ( historia tej zagłady wciąż do odkrycia przed najmłodszymi pokoleniami Polaków). To, co z Boga, jest niezniszczalne, jak pokazują choćby tego rodzaju inicjatywy, które jednoczą ludzi zakorzenionych w polskim dziedzictwie duchowym i narodowym.
Fundacja Lwów i Kresy Południowo-Wschodnie powstała w 2009 roku. Pomaga Polakom na Kresach, kultywuje tradycje kresowe i chroni pamięć o Kresach. Szczególną opieką obejmuje dzieci, pomagając polskim szkołom i organizacjom na Kresach. Fundacja prowadzi akcję „Książki dla Polaków na Wschodzie”. polegającą na wyposażaniu polskich ośrodków na Litwie, Białorusi, Estonii, Rosji i Ukrainie w książki z dzieciny historii, literatury, archeologii i kultury. Nowe egzemplarze książek trafiają do polskich ośrodków na Kresach.

Fundacja od kilku lat gromadzi w katedrze polowej  ludzi z całej Polski, z przeróżnych środowisk, których jednoczy zrozumienie wagi kresowego dziedzictwa dla naszej tożsamości narodowej. W tę niedzielę, 26 lutego, do katedry polowej przyjechała nawet młodzież z dolnośląskiego Jugowa, z Gimnazjum im. Noblistów Polskich ze swoim sztandarem. W tej szkole nauczyciele dbają o  kultywowanie „dziedzictwa, któremu na imię Polska” ( JPII).  Przyjechali  ludzie, którzy  swoją publiczną aktywnośc dobrze zasłużyli się naszej wspólnocie. Jak m.in. mecenas Lech Obara, prezes Stowarzyszenia Nostra Patria,  który tyle zrobił, aby bronić godności Polski i Polaków przed szkalującym nasze  dobre imię kłamstwem -  "polskie obozy koncentracyjne" . Polacy byli jednymi z pierwszych ofiar niemieckich obozów zagłady . Mecenas Obara znalazł się w gronie  osób wyróżnionych odznaką „Honor i Prawda”, nazywaną  odznaką ludzi przyzwoitych.

O znaczeniu  przekazu  dziedzictwa polskości  w domu i w Kościele mówił w homilii m.in. biskup polowy Józef Guzdek.
.
- Niezwykle ważną rolę w patriotycznym wychowaniu dzieci i młodzieży wypełniali ich rodzice, mówił biskup Guzdek.- W domowym zaciszu młodsze pokolenie spotykało się z bohaterami kolejnych powstań i insurekcji, aby słuchać opowieści o ich męstwie i ofierze składanej na ołtarzu wolności.
W tym miejscu biskup przywołał  postawę ojca Prymasa Wyszyńskiego, Stanisława.
To w tej szkole formowania człowieczeństwa, która uczyła, że „ verba docent , exempla trahunt”( słowa uczą , przykłady pociągają) wzrastał przyszły Prymas, który po latach mówił: „Nie myślcie, że wolność spadła nam z nieba, bez wysiłku, bez udziału całego Narodu. Naród w niewoli nie przestał wierzyć w sprawiedliwość Bożą. Ufał nieustannie, cierpliwie, wytrwale: «Przed Twe ołtarze zanosim błaganie, Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!», Ten śpiew, krzyk rozpaczy, nadziei i wiary przebijał niebiosa, mobilizował całą Polskę, rozlegał się w kraju ojczystym i na wygnaniu, w więzieniach i w kopalniach (...). Modlitwa pełna żywej wiary napełniała wszystkie serca. Dzięki niej Naród nigdy nie zrezygnował z prawa do wolności, nigdy nie powiedział:  tracimy nadzieję, wyrzekamy się już wolności”.
 Biskup przypomniał dalej o formacyjnej roli polskiego duchowieństwa i Kościoła w wybijaniu się Polaków ku wolności. To w duchowej szkole Chrystusa ,który „wyswobodził nas ku wolności”  wzrastało pokolenie Powstańców Styczniowych , a wśród nich  Romuald Traugutt. - W styczniową noc 1863 r. powstańcy poszli do boju z Bogiem na ustach i krzyżem na piersi. Na mundurach nosili biały krzyż z biało-czerwonymi szarfami, z napisem:  „W imię Boże – r. 1863”. Romuald Traugutt, dyktator, jeden z przywódców powstania styczniowego, najgłębsze motywacje do służby Ojczyźnie i walki o wolność czerpał z Dekalogu i Ewangelii. Zanim zawisł na szubienicy na stokach warszawskiej cytadeli, przed śmiercią ucałował krzyż – przypomniał biskup Guzdek.
Opowiedzenie się  duchowieństwa po stronie niepodległościowych zrywów Polaków  było okupione represjami ( nie ma owoców bez przyjęcia krzyża). Zsyłki na Sybir, konfiskata majątków, egzekucje.  - W ten sposób (zaborcza władza rosyjska) chciała nie tylko ukarać Kościół za zaangażowanie w wolnościowy zryw, ale także zgasić płomień wiary katolickiej, która była źródłem sił i nadziei na zmartwychwstanie do życia w wolności i na lepszą przyszłość, podkreślił biskup Guzdek.
 A że nie „złamie wolnych żadna klęska”, jak śpiewali Powstańcy Warszawscy, wychowani na ofierze Powstańców Styczniowych, dzięki przekazowi pamięci dziś wielu z nas nadal rozumie , jak cenna jest zadana nam wolność. Ten przekaz pamięci to dziś nasz wysiłek i odpowiedzialność. - Mimo doraźnej klęski powstanie styczniowe – przypomniał biskup duchową logikę ofiary Krzyża -  dało impuls do dalszych marzeń o wolności. Przyczyniło się także do odrodzenia wiary. Czytelnym symbolem są dwaj powstańcy: św. Brat Albert Chmielowski i św. o. Rafał Kalinowski. Do świętych okresu powstania styczniowego należy także abp Zygmunt Szczęsny Feliński, metropolita warszawski… Arcybiskup opuścił Warszawę w glorii męczennika udając się na zesłanie. Dopiero to otrzeźwiło jego krytyków. Autorytet Felińskiego, którego tak wielu mu go odmawiało, gdy zasiadał na warszawskiej katedrze, zajaśniał mocniej dopiero na wygnaniu.
Biskup Guzdek  ustosunkował się też do  opinii, które mówią , że rola Kościoła w patriotycznym wychowaniu do wolności należy już do przeszłości.
W czasach, w których przyszło nam żyć daje się słyszeć opinie, że rola i znaczenie Kościoła w patriotycznym wychowaniu do wolności należą do przeszłości. - Czy aby na pewno? Czy naród polski może zrezygnować z wypróbowanego sojusznika w walce o zachowanie tożsamości i wolności jakim jest Kościół? 1 czerwca 1997 roku we Wrocławiu Jan Paweł II wypowiedział znamienne słowa: Mówienie, że „Kościół jest wrogiem wolności, jest jakimś szczególnym nonsensem tu, w tym kraju i na tej ziemi, wśród tego narodu, gdzie Kościół tyle razy dowiódł, jak bardzo jest stróżem wolności i to zarówno w minionym stuleciu, jak i w obecnym, jak i w ostatnim pięćdziesięcioleciu. Jest stróżem wolności! Bo Kościół wierzy, że do wolności wyswobodził nas Chrystus”. – Kościół jest ekspertem od wolności – podkreślił biskup Guzdek. Liczne pokolenia powstańców przy ołtarzu kształtowały swoje sumienia. Bez ofiary  nie ma wolności – posumował biskup.
 Na zakończenie homilii biskup życzył wszystkim Polakom, „abyśmy już nigdy nie musieli śpiewać w  Kościołach :„Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”.

Po Mszy św. z koncertem pieśni patriotycznych wystąpił  Reprezentacyjny  Zespół Artystyczny Wojska  Polskiego, pod kierownictwem Adama Martina.

Nawiązując do Mszy św. w intencji PowstańcówSstyczniowych prezes" Fundacji Lwowa i Kresów Wschodnich", Aleksandra Biniszewska powiedziała, że to z ich krwi narodziły się Legiony i „Żołnierze Wyklęci”. Zacytowany został także fragment rosyjskiej gazety z 1883 r., wydanej na Syberii, która mówi o wielkiej kreatywnej roli polskich zesłańców, dzięki którym miejscowa ludność skorzystała z owoców  polskiej przedsiębiorczości.
„Niech Polska zna, jakich synów ma " –popłynęły słowa jednej z pieśni patriotycznych. Takie  słowa krzepiły zawsze polskiego ducha. A dziś , w dobie amnezji narodowej i „pedagogiki wstydu”, uprawianej wobec Polski i Polaków  przez ludzi, którzy nie życzą nam dobrze – brzmią jak apel do sumień.
„Marsz , marsz Polonia, nasz dzielny narodzie” zabrzmiały także słowa dumy Polaków, uzasadnionej dziedzictwem pokoleń. Ostatnio tak mówił o nas i do nas papież Franciszek.
„Idą, ida leśni ... tam ,gdzie my jesteśmy, tam jest wolny kraj”-  przed oczami słuchających przewijały się twarze „Żołnierzy Wyklętych”.
Wojskowi wokaliści, ostatni laureaci Benemerenti - jak zwykle nie zawiedli.
Ich sztuka nadal krzepi polskie serca i dusze.
Koncert swoim patronatem honorowym objął biskup polowy Józef Guzdek i wicepremier Piotr Gliński.
Po koncercie odbyła się uroczystość wręczenia  odznak „Fundacji Lwowa i Kresów Wschodnich” -  „Honor i Prawda”.
Wśród wyróżnionych oprócz wspomnianego już mecenasa Lecha Obary, znalazła się Agnieszka Bogucka, działacze polonijni z Wileńszczyzny, polscy Ormianie „zawsze wierni Rzeczypospolitej”, promotorka wartościowej sztuki teatralnej, krytyk teatralny Wanda Zwinogrodzka.
Za nieugiętość i wierność zasadom w polityce wyróżniony został Kornel Morawiecki. Za wychowanie polskiej młodzieży  jeden z młodych kałanów ks. Sławomir. Medal „Honor i Prawda”  dostanie także abp Henry Hoser.
Za rzetelne dziennikarstwo – redakcja „ Do rzeczy” (odebrał red. nacz. Paweł Lisicki).
Nie zabrakło też młodzieży : wyróżnienia odebrali przedstawiciele „Narodowej Cracovii” i „Nowosądeccy Patrioci”.
Uczestnicy uroczystości przy wyjściu z katedry polowej otrzymali małe ryngrafy „Żołnierzy Wyklętych”, przygotowane przez IPN przed uroczystościami  Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych ( 1 marca).
Elżbieta Szmigielska-Jezierska


ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 18/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;