Czwartek, 26 październik 2017 r.
Ewarysta, Lucyny, Lutosławy
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Coraz bardziej wzrastać w łasce oto cel życia naszego. A prowadzi nas „Łaski pełna” Maryja.

bł. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
luty
2017-02-28
Kazanie Biskupa Polowego Józefa Guzdka wygłoszone podczas uroczystości z okazji Dnia Żołnierzy Wyklętych w katedrze polowej WP (dokumentacja)

Jezus tłumaczył swoim uczniom: „Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12,24). Warunkiem wydania owocu jest obumarcie ziarna.

Człowiek jest podobny do ziarna. Jego życie łączy się także z obumieraniem. Musi obumrzeć to, co niedojrzałe, aby pojawiły się odpowiedzialność oraz zrozumienie, że życie ma o tyle sens, o ile jest życiem z innymi i dla innych.

W wigilię Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych staramy zrozumieć tragiczną sytuację polskich patriotów, którzy jak ziarna pszenicy wrzucone w glebę obumierali na wielu frontach II wojny światowej z myślą o wolnej Polsce. Zostali jednak przez sojuszników oszukani i zdradzeni. Na konferencji w Teheranie i Jałcie postanowiono, że Polska straci znaczą część swojego terytorium na korzyść Związku Sowieckiego i zostanie podporządkowana władzy narzuconej przez Moskwę. Gdy wiele narodów zachodniej Europy cieszyło się odzyskaną wolnością, naród polski doświadczył nowego zniewolenia.

Znaczna część polskiego społeczeństwa nie wyraziła zgody na plan wprowadzenia nowego porządku przez totalitarną władze. Wielu Polaków  nie złożyło broni. Zbrojne antykomunistyczne podziemie podjęło walkę z funkcjonariuszami NKWD i UB, milicji i Ludowego Wojska Polskiego, którzy gorliwie wprowadzali i utrwalali komunistyczne rządy. Żołnierze Niezłomni nie pytali o sens tej nierównej walki. Nie mieli wątpliwości, że należy płynąć pod prąd, do źródła wolności. Uznali, że nie można pójść na współpracę z wrogami narodu. Byli przekonani, że nie ma innej drogi, jeśli nie chce­my znikczemnieć, skarleć i umierać w pogardzie i lekceważeniu przez inne narody. Wierzyli, że zostali ocaleni nie tylko po to, aby żyć, ale by dać świadectwo.

Ówczesnym wrogom i kolaborantom odpowiedzieli zbrojnym czynem, że nie ma takiej mocy, która by  potrafiła złamać polski naród . Wyklęci i zarazem Niezłomni zachowali się godnie! Zachowali się „jak trzeba”. Mówiąc językiem Ewangelii, stanowili oni tę „małą trzódkę” (por. Łk 12,32), „sól ziemi” i „ziarnko gorczy­cy”. Było ich niewielu, ale to oni wsiewali w serca rodaków ziarno nadziei na lepszą przyszłość i czynem zbrojnym przypominali: „Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy…”.

Tropieni przez NKWD i UB, zamykani w więzieniach, torturowani i potajemnie zabijani, byli „znakiem sprzeciwu” wobec komunistycznej władzy. W ten sposób przypominali o świętym prawie narodu polskiego do samostanowienia o losach swojego państwa. Wielu z nich dzięki wierze przetrwało czas aresztu i więziennych tortur. Nie splamili swojego honoru za cenę judaszowego srebrnika zdrady. Ppłk Łukasz Ciepliński w jednym z grypsów więziennych tak pisał do braci z podziemia: „Walczyliśmy wszyscy za Polskę. Dzisiaj będę za Nią umierał. (…) Zrobili ze mnie zbrodniarza. Prawda jednak wkrótce zwycięży”. Tuż przed śmiercią, w jednym z ostatnich grypsów do syna, wyznał: „Odbiorą mi tylko życie. (…) będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą, jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, że idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona”. Kończąc ten krótki list polecił synowi, aby – jeśli odnajdzie jego mogiłę – napisał na niej te słowa.

Mogiła ppłk. Łukasza Cieplińskiego nie została jeszcze odnaleziona. W kolejce do przywrócenia pamięci czeka jeszcze wielu Niezłomnych spoczywających w dołach śmierci. Czekają ich  krewni, znajomi i towarzysze broni. Wyklęci czekają na dzień chrześcijańskiego pogrzebu. Pragną skrawka cmentarnej ziemi, gdzie najbliżsi będą mogli zapalić znicze, złożyć wiązankę kwiatów i w tym miejscu zanieść modlitwę prosząc o miłosierdzie Boże. Oni nigdy nie stracili godności. Ich przepustką do nieba nie są medale i odznaczenia wojenne, ale wierna służba Polsce. „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13). A oni cierpieli i oddali swe życie za Polskę! 

Ppłk. Ciepliński pisząc zza krat więzienia zobowiązał swojego syna Andrzeja: „Chciałem opisać ich sylwetki i czyny, by nie poszły w zapomnienie i przekazać je historii. Ponieważ nie będę już mógł tego zrobić, na Ciebie spada ten obowiązek”. 

Ten obowiązek spada na nas wszystkich, szczególnie na pokolenie ludzi młodych. Naszym wspólnym zadaniem jest uzupełnić księgę historii polskiego narodu, zwłaszcza jej niezapisane jeszcze karty o Żołnierzach Niezłomnych. Jesteśmy zobowiązani dopisać kolejne imiona i nazwiska żołnierzy antykomunistycznego podziemia, którzy walczyli o duszę narodu i wolną Polskę. Chcemy też opisać ich niezłomność i hart ducha wobec zdrady i poniżenia a ich czyn przywrócić do powszechnej świadomości narodu polskiego. Jesteśmy zdeterminowani, aby walczyć o prawdę historyczną zgodnie z poleceniem Jezusa:  „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8,32). Prawdę całą, bez koloryzowania i z zachowaniem proporcji – by wyzwolenie było pełne i trwałe.

Niech ta sprawowana Eucharystia będzie modlitwą za skrycie zamordowanych, zmarłych na skutek więzień i tortur oraz zesłanych w głąb sowieckiej Rosji, skąd już nigdy nie powrócili do Ojczyzny. Niech Chrystus, który jest  „Drogą, Prawdą i Życiem” będzie dla nich wieczną nagrodą, a dla nas światłem w życiu i służbie umiłowanej Ojczyźnie.  

bp Józef Guzdek
Biskup Polowy Wojska Polskiego

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 18/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;