Czwartek, 26 październik 2017 r.
Ewarysta, Lucyny, Lutosławy
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Coraz bardziej wzrastać w łasce oto cel życia naszego. A prowadzi nas „Łaski pełna” Maryja.

bł. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
czerwiec
2017-06-22
Płk Ignacy Matuszewski (1891-1946) – oficer „dwójki”, antykomunista, jeden z rycerzy walki o ocalenie cywilizacji łacińskiej (konferencja w Helenowie w święto Służby Kontrwywiadu Wojskowego)

Płk Ignacy Matuszewski 1891-1946) – oficer „dwójki”, antykomunista, jeden z rycerzy walki o ocalenie cywilizacji łacińskiej (konferencja w Helenowie w święto Służby Kontrwywiadu Wojskowego)

– To spotkanie w tym miejscu ma wymowę symboliczną – mówił Piotr Bączek, szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, otwierając konferencję poświęconą płk. Ignacemu Matuszewskiemu. – Będziemy podróżować w czasie w tych pokojach należących przed wojną do historycznych polskich rodów, gdzie jeszcze kilkanaście lat temu Jaruzelski pisał swoje pamflety na historię. Musieliśmy czekać 25 lat, po okresie „grubokreskowym” i „okrągłostołowym”, aby takie postaci, jak płk Ignacy Matuszewski, na których Służba Kontrwywiadu Wojskowego buduje dziś swój etos, mogły powrócić do świadomości narodu polskiego. – W końcu wybijamy się na niepodległość – podkreślił Piotr Bączek. W pałacu w Helenowie w Reprezentacyjnym Ośrodku MON w święto Służby Kontrwywiadu Wojskowego, 22 czerwca, odbyła się konferencja „Ignacy Matuszewski, pułkownik, publicysta, antykomunista”.

„Chociaż chwilowo kłamstwo zwyciężyło, tyś walczył PRAWDĄ – jako Polak prawy./ Nam pozostałym na szańcach obrony/ Został Twój nakaz i honor i męstwo,/ Choć wróg zagraża z tej i z tamtej strony,/ Lecz Twoje będzie za grobem zwycięstwo” – napisał Antoni Wójcicki w Nowym Jorku w 1946 r. wiersz „Pamięci wielkiego Polaka Ignacego Matuszewskiego”. Pierwszym aktem tego zwycięstwa zza grobu było sprowadzenie z USA do Polski, zgodnie z wolą pułkownika, jego szczątków. Został pochowany z najwyższymi honorami wojskowymi na wojskowych Powązkach, po Mszy św. w katedrze polowej.

To dopiero początek przywracania bohaterów niepodległości do polskiego panteonu. Gdy rządzili komuniści oraz ich mentalni i duchowi spadkobiercy, trwała zmowa milczenia o ludziach, którzy tak przenikliwie i precyzyjnie, wzorem płk. Matuszewskiego, zdiagnozowali, jak wielkim zagrożeniem jest komunizm dla naszego narodu. Ponad 70 lat temu ten niezwykle inteligentny analityk, profetyczny patriota, odkrył dalekosiężne skutki, zdolność przepoczwarzania się zgubnej dla polskiej duszy ideologii komunistycznej. Jego konstatacje są niezwykle aktualne.

Jak zapowiedziano na konferencji, jesienią br. planowane jest wydanie pism tego żarliwego publicysty i wojskowego oficera „dwójki” (Oddział II Służby Wywiadowczej II RP). Matuszewski nadal inspiruje, a żar emanujący z jego publicystyki i postawy nadal grzeje młodych adeptów kontrwywiadu, jak podkreślił Adam Dera z SKW.

 We wprowadzeniu do konferencji wystąpili: wiceminister ON Wojciech Fałkowski, szef SKW Piotr Bączek, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego, prof. Sławomir Cenckiewicz oraz prezes Instytutu Pamięci Narodowej, dr Jarosław Szarek. Minister Fałkowski zauważył, że fundamentem odbudowy tożsamości i świadomości historycznej narodu nie są tylko spektakularne wydarzenia „w świetle jupiterów”, ale to proces składający się z małych gestów i decyzji ludzi w niewielkich wspólnotach i środowiskach. Wspomniał m.in. utworzenie Dolinki Pamięci przy kościele garnizonowym św. Jan Pawła II w Wesołej. To m.in. z inicjatywy wojskowych parafian, depozyt pamięci o wielkich Polakach, Prymasie Wyszyńskim, ks. Popiełuszce i innych, o Katyniu i Smoleńsku zostanie przekazany następnym pokoleniom. – Płk Matuszewski (w sytuacji niemal beznadziejnej, inwigilowany przez CIA i FBI) sam przyjął na siebie polskie obowiązki i dźwigał je do końca. Chorował na przypadłość nieuleczalną; był chory na Polskę, więc nigdy nie pogodził się utratą jej niepodległości. Ta „przypadłość” to nasza racja stanu – podkreślił minister Fałkowski.

– Komunizm trwał zbyt długo, więc świadkowie życia płk. Matuszewskiego nie doczekali wolnej Polski (poza Jędrzejewiczem) – powiedział prof. Cenckiewicz. Stąd luka w wiedzy o nim. Jednak dzięki kwerendzie w londyńskim i nowojorskim instytucie naukowym prof. Cenckiewicz natrafił na bezcenne archiwalia odsłaniające wielkość tej osobowości. Niezwykłym odkryciem był jedyny zachowany dokument audio, kiedy to Matuszewski przemawia na wiecu w Baltiomre w 1944 r. Początkowo Cenckiewicz pominął tę winylową płytę z napisem Baltimore. I przyznał się z uśmiechem do pewnego wykroczenia, które popełnił w imię racji wyższych. Gdy zorientował się, że ma do czynienia z jedynym istniejącym zapisem głosu Matuszewskiego, wyniósł winylową płytę, aby ją zgrać na trwalszy nośnik. W ten sposób zachował ten głos dla potomności w Polsce. Obecni na konferencji mieli okazję posłuchać „tego głosu – polskiego i nieskazitelnego”, jak śpiewa Janusz Radek w pięknej piosence „Ja to mam szczęście”, tak chętnie cytowanej przez śp. bp. Tadeusza Płoskiego w kazaniach: „Wiem, że z pochyloną głową stałem, tak jak stoi się w kościele. A więc stałem, nie widziałem, było ciemno, lecz słyszałem wciąż Ten głos: «Ty, to masz szczęście, że w tym momencie żyć Ci przyszło w kraju nad Wisłą… Ty, to masz szczęście… Twój kraj szczęśliwy, piękny, prawdziwy. Ludzie uczynni, w sercach niewinni… Twój kraj szczęśliwy…» Było ciemno, więc nie mogłem stwierdzić, komu pomyliły się epoki lub stulecia. Było ciemno, może to Mickiewicz jaki, bo tak zgrabnie romantyczną wiarę krzesał. Chyba niezorientowany, bo w tym kraju, tak kochanym, dawno nie był już widziany. Może Norwid, bo coś plótł, że łza gdzieś znad planety spada i groby przecieka. Ale skąd by, skąd by wiedział, że na jego słowa ktoś tu jeszcze może czekać...” (do odsłuchania na youtube.com)

– Z inicjatywy ministra Macierewicza – mówił dalej prof. Cenckiewicz – wojsko polskie upomniało się o płk. Matuszewskiego... Dziś przeżywamy (w tym miejscu) jego tryumf nad tymi, którzy zniewolili WP.

– Inna byłaby dziś Polska, gdybyśmy po 1989 r. budowali na takich wzorach jak generał Kazimierz Sosnkowski czy Ignacy Matuszewski – mówił prezes IPN Jarosław Szarek. Dziś wracamy do emigracyjnego dziedzictwa II RP , a to znaczy, że wolna Polska wraca – podkreślił. Niezwykle ważne jest to, że przywrócimy jego pisma do świadomości. Był strażnikiem cywilizacji łacińskiej, rycerzem w wojnie, która toczy się dziś o przetrwanie cywilizacji i kultury chrześcijańskiej.

W pierwszej części konferencji jako pierwszy wystąpił dr Konrad Paduszek z SKW, który  przedstawił sylwetkę Matuszewskiego jako żołnierza i oficera wywiadu. Interesujące były przytoczone opinie o Matuszewskim, sporządzone przez osoby krytyczne wobec piłsudczyków. A przecież Matuszewski należał do osób z bliskiego marszałkowi kręgu zaufanych. Gen. Sikorski określił go jako człowieka wybitnego, ideowego, nieznającego kompromisów z własnym sumieniem. Inny opiniodawca, francuski inspektor, których w polskiej armii było w tamtym czasie wielu, określił go jako osobowość o wielkiej wartości, przenikliwości i inteligencji, budzącą autorytet. Gen. Haller, zdecydowany przeciwnik Piłsudskiego, również wyrażał się o nim bardzo pochlebnie.

Jakiego formatu był to wojskowy, niech świadczy opinia samego marszałka Piłsudskiego: „Była to pierwsza wojna (1920 r.), którą Polska prowadziła od wielu stuleci, w czasie której mieliśmy więcej informacji o nieprzyjacielu niż on o nas”. To m.in. zasługa Matuszewskiego, który współtworzył wywiad II RP i werbował takich oficerów jak płk Walery Sławek, płk Józef Beck, płk Ignacy Boerner.

O działalności publicystycznej Ignacego Matuszewskiego mówił prof. dr hab. Wiesław Jan Wysocki z UKSW. O antykomunizmie Matuszewskiego referat wygłosił prof. Sławomir Cenckiewicz. Pokazując Polskę jako ostatni szaniec Bożej cywilizacji przeciw bezbożnemu komunizmowi, Matuszewski uważał, że Polska po 17 września 1939 r. powinna walczyć z komunizmem wszędzie.

W drugiej części konferencji o przyjaciołach politycznych Ignacego Matuszewskiego mówił dr Daniel Koreś z IPN. Powstańcze dzieje jedynej córki Ignacego Matuszewskiego, Ewy Matuszewskiej „Mewy”, przedstawiła Katarzyna Utracka z Muzeum Powstania Warszawskiego. Pokazała m.in. album rodzinny Matuszewskich, przekazany do MPW przez siostry niepokalanki w 2005 r. Jak bardzo młodzi funkcjonariusze SKW potrzebują dziś takich wzorów jak płk Matuszewski, mówił Adam Dera z SKW. – Jego słowa mają żar, ciągle grzeją – podkreślił oficer SKW. A młodzi adepci zostali pozbawieni ciągłości historycznej, nie mają na kim się oprzeć. 25 lat „wolności” – podkreślił szkoleniowiec z SKW – spowodowało nawet drenaż w sposobie wypowiadania się młodych ludzi.

 Zwrócił uwagę, że pisma Matuszewskiego są świetnym materiałami analitycznym, który jest do dziś aktualny, bo oparty na rzetelnej wiedzy, erudycji. To człowiek o ogromnych możliwościach intelektualnych, znający 5 języków, studiował filozofię, architekturę, nauki rolnicze. Bliska mu była koncepcja Trójmorza, którą stara się dziś realizować prezydent Duda.

Mało znanym faktem z życiorysu płk. Ignacego Matuszewskiego jest to, że jego ojcem chrzestnym był Bolesław Prus.

Jak podkreśliła obecna na spotkaniu Zofia Romaszewska, konferencja była niezwykle interesująca. Apelowała też, aby popularyzację tej postaci rozpocząć od wątku najbradziej chwytliwego w życiorysie Ignacego Matuszewskiego, czyli brawurowej akcji wywiezienia wespół z płk. Floyar-Rejchmanem polskiego złota. Ten sensacyjny wątek może stać się punktem zaczepienia do pójścia w głąb... Kto wie, czy największe „sensacje”, niezwykle porażające, jak je określił prof. Sławomir Cenckiewicz, nie są jeszcze przed nami. To materiały z korespondencji szefa CIA Hoovera z szefem NKWD Ławrientijem Berią. W okresie największej nagonki na Ignacego Matuszewskiego w USA w tle występuje rezydent NKWD w środowisku amerykańskich komunistów (był wśród nich Władysław Gebert) – Wasilij Zarubin. Ten sam, który rozpracowywał polskich oficerów w obozie w Kozielsku, przed ich rozstrzelaniem w Katyniu. Matuszewski także przewidział Katyń.

Dla orientacji, z jaką postacią mamy do czynienia i zwiększenia zainteresowania płk. Ignacym Matuszewskim, kilka cytatów:

„To nie jest zwykła wojna... Przeciwnik, któremu drogę zaszła Polska, jest inny... Uderza nie w teraźniejszość tylko, ale w przeszłość także. Nie pragnie zdobyć Europy – pragnie ją unicestwić. Unicestwić wszystko, co było jej myślą... Spalić na jednym stosie kodeksy Justyniana i papieskie bulle, przeszyć nożem cień Juliusza Cezara… Wydrzeć z pamięci ludzkiej te słowa, od których zaczęła się wolność na ziemi: «Kochaj bliźniego swego jak siebie samego». Zaprzeczyć obecności Boga, gdyż ona wyzwala sumienie. Wzgardzić tysiącami lat przeminionych, aby od siebie nowe rozpocząć millenium” (I. Matuszewski, Granice Europy, „Słowo”, 21 I 1940).
Elżbieta Szmigielska-Jezierska


ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 18/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;