Czwartek, 26 październik 2017 r.
Ewarysta, Lucyny, Lutosławy
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Coraz bardziej wzrastać w łasce oto cel życia naszego. A prowadzi nas „Łaski pełna” Maryja.

bł. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
wrzesień
2017-09-01
Kazanie Biskupa Polowego WP Józefa Guzdka wygłoszone w katedrze polowej podczas Msza z okazji 78. rocznicy wybuchu II wojny światowej

Jezus długo kształtował serce, umysł i charakter Piotra. Często poddawał próbie wiarę i sprawdzał jego zaufanie. Ostatecznie tak do niego powiedział: „Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16,18). W tym jednym zdaniu Mistrz z Nazaretu zawarł niezwykle ważne przesłanie: Jeśli masz cokolwiek budować, buduj na skale, na fundamencie trwałych, wypróbowanych wartości. W przeciwnym przypadku twój dom runie. Pod jego gruzami mieszkańcy zostaną poranieni a wielu może stracić swoje życie.

Drodzy Kombatanci i Weterani walk o niepodległość Rzeczpospolitej.
Bracia i Siostry.
Europa przez wiele wieków budowała swoją przyszłość i rosła w siłę na trwałych wartościach wypracowanych w Atenach, Jerozolimie i Rzymie. Grecka mądrość, starotestamentalny dekalog, chrześcijańska zasada miłości Boga i bliźniego oraz prawo rzymskie porządkowały życie osobiste, rodzinne i społeczne oraz relacje pomiędzy narodami.

Początek XX wieku był szczególnie tragiczny dla naszego kontynentu. Dziś, kiedy wspominamy 78. rocznicę napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę
, przypominamy sobie to, co stało się u naszych zachodnich sąsiadów. Do władzy doszli wtedy narodowi socjaliści na czele z Hitlerem i rozpoczęli demontaż fundamentu zbudowanego z tradycyjnych, chrześcijańskich wartości.

Klasykiem myśli pełnej pychy był niemiecki filozof Fryderyk Nietzsche, który ogłosił śmierć Boga. Skoro Bóg umarł – to wszystko wolno. Od tej pory zostały zawieszone wszelkie prawa i wartości. Nie ma prawdy ani dobra, nie możemy się więcej do nich odwoływać, bo one umarły wraz z Bogiem. Mądrość została zastąpiona przebiegłością, prawo zamienione na bezprawie. Odrzucona została prawda o tym, że życie każdego człowieka i jego godność są święte, nienaruszalne. Prawo miłości zostało zastąpione pragnieniem podboju i chęcią posiadania siły zdolnej łamać wszelkie przeszkody. Nietzsche pisał: „Nie zadowolenie, jeno więcej mocy; nie pokój w ogóle, jeno wojna; nie cnota, jeno dzielność”.

Chrześcijanie pierwszej połowy XX wieku stanęli wobec egzaminu z wierności Bogu i ewangelicznym wartościom. Dziś pytamy: Jak to było możliwe, by we wspólnocie chrześcijańskiej, której prawem jest miłość, zrodziła się tak potworna nienawiść? Dlaczego miejsce Bożej miłości zajęła potężna siła pychy, niszcząca miliony ludzi? Skąd wzięły się owa zachłanność na cudzą własność, nienawiść i pogarda dla człowieka i całych narodów? Odpowiedź jest tylko jedna: chrześcijanie zdradzili Boga i Jego przykazania.

Pierwszego września 1939 roku rozpoczął się dramat II wojny światowej. W Polsce niebo stanęło w płomieniach. Od wybuchu bomb zadrżała ziemia. Nie trzeba było długo czekać, by prawie cały europejski dom rozkołysał się i runął. Działania wojenne swoim zasięgiem objęły także większą część Azji i północną Afrykę oraz Atlantyk i Pacyfik powodując śmierć dziesiątek milionów istnień ludzkich, w tym ok. 6 milionów mieszkańców naszej Ojczyzny. Nie sposób policzyć rannych i zaginionych oraz tych, którzy zostali dotknięci represjami, wywózkami, aresztowaniami w więzieniach i obozach. Zniszczeniu uległy środowiska ludzkiego życia i zabytki o ogromnej wartości historycznej. Wiele miast i wsi zostało spalonych i zrównanych z ziemią. Taki los spotkał niezłomną Warszawę. Należy też podkreślić, że skutkiem tej wojny był wzrost nienawiści i aktów przemocy, które przyzwyczaiły ludzi do nieznanych przedtem rozmiarów pogardy dla człowieka i pogwałcenia jego praw. Wiele ran zadanych w tamtym czasie jeszcze się nie zabliźniło.

Polacy stanęli do nierównej walki, wszak pozostali wierni wartościom wypisanym na wojskowych sztandarach: Bóg, Honor, Ojczyzna. Miłość Ojczyzny nie pozwoliła im pójść na żaden kompromis, ani też zaakceptować warunków niegodnych wolnego narodu. Dziś w wielu miejscach uświęconych krwią ofiar tamtej zbrodniczej napaści złożymy kwiaty i zapalimy znicze. Zaś w wielu świątyniach będziemy się modlić za poległych i zmarłych.

Nie wystarczą jednak wzruszenie, pamięć, a nawet modlitwa. Na nic zdadzą się gromkie słowa potępienia ludobójstwa i slogany w rodzaju: „nigdy więcej wojny”. Dziś trzeba zrobić krok w kierunku zrozumienia dlaczego TO się wydarzyło; dlaczego do TEGO doszło? Należy także dziś zapytać o jakość naszego chrześcijaństwa; o naszą wierność ewangelicznym zasadom. Wspomnę tylko jedną z nich. Pan Jezus powiedział: „Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj!” (Mt 5,23-24). Co można myśleć o postawie tych, którzy przychodzą do świątyni na Mszę św., ale serca mają wypełnione niechęcią a nawet nienawiścią? Nawet nie potrafią podać dłoni na znak pokoju i braterstwa…

Czy możemy spodziewać się pokoju na świecie, skoro we wspólnocie wyznawców Chrystusa, ludzi mówiących tym samym językiem, zrodzonych i wychowanych w tej samej kulturze i mających podobne korzenie jest tak wiele podziałów? Czy możemy domagać się poszanowania przez inne narody, skoro sami nie potrafimy się nawzajem uszanować?

Drodzy Kombatanci i Weterani walk o niepodległość Rzeczpospolitej.
Dziś chylimy przed Wami nasze głowy. Należą się Wam uznanie i wdzięczność za to, że w chwili próby zdaliście egzamin. Dzięki ofierze życia został ocalony honor naszej Ojczyzny. Historia Polski pisana w tamtym czasie krwią nie domaga się żadnej korekty. Ma jedną wersję – prawdziwą! Dlatego z niepokojem patrzymy na poczynania tych narodów Europy, których historycy i politycy chcąc rozmyć a nawet zrzucić odpowiedzialność za skutki rozpętanej wojny. Szczególnie bolesne jest świadome zamazywanie różnicy pomiędzy agresorem i ofiarą.

Warunkiem pokoju w Europie i na świecie jest pokój w sercu każdego człowieka. Istnieje wielka potrzeba przylgnięcia do Boga i praktykowania ewangelicznej zasady: „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!” (Mt 7,12).

Budujmy więc przyszłość na fundamencie wiary w Boga i ewangelicznych wartości. Służąc Bogu, będziemy zdolni służyć człowiekowi i szanować jego podstawowe prawa; prawo do wolności i osobistej godności.

bp Józef Guzdek
Biskup Polowy Wojska Polskiego

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 18/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;