Czwartek, 26 październik 2017 r.
Ewarysta, Lucyny, Lutosławy
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Coraz bardziej wzrastać w łasce oto cel życia naszego. A prowadzi nas „Łaski pełna” Maryja.

bł. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
październik
2017-10-12
Kazanie Biskupa Polowego Józefa Guzdka wygłoszone podczas uroczystości odsłonięcia i poświęcenia tablicy Pamięci Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej w katedrze polowej WP

W Biblii należącej do Ulmów z Markowej na Podkarpaciu znaleziono dwa znamienne podkreślenia na czerwono, dokonane prawdopodobnie przez nich samych. Pierwsze, to podkreślenie tytułu podrozdziału: „Przykazanie miłości. Miłosierny Samarytanin”. Drugie, to podkreślone zdanie z podrozdziału „O chrześcijańskiej powinności”: „Albowiem jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jaką byście mieli za to zapłatę?”. Dla tej rodziny ewangeliczne wskazania nie były tylko przeczytanym słowem – one w ich życiu zostały przyjęte sercem i umysłem. Zapewne gestami miłosierdzia wypełnione było ich codzienne życie, ale dziś szczególnie wspominamy jeden z nich, kiedy miłość nabrała realnego kształtu poprzez przyjęcie i udzielenie schronienia we własnym domu dla dwóch żydowskich rodzin. Dobrze wiedzieli, czym to grozi. Nad ranem 24 marca 1944 r. żandarmeria niemiecka otoczyła ich dom i rozstrzelała najpierw ośmioro Żydów, później Józefa i Wiktorię Ulmów oraz szóstkę ich dzieci. Śmierć poniosło także ich  siódme, jeszcze nienarodzone dziecko.

W tamtym mrocznym czasie okupacji wielu Polaków zdało egzamin z człowieczeństwa. Wielu też pozostawiło piękne świadectwo bezinteresownej miłości bliźniego. Czynili to często z pobudek religijnych. Pamiętali o pouczeniu Jezusa: „Wszystko, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie” (Mt 7,12). Mieli też świadomość, że każdy z nas stanie przed trybunałem Boga, aby zdać sprawę o sobie samym – ze swoich czynów dobrych i złych (por. Rz 14,10b-12). Będziemy wówczas pytani o czyny miłości. Każdy więc, kto okazał miłosierdzie człowiekowi w potrzebie, osiągnie nagrodę nieba. Wsłuchując się w słowa z 25. rozdziału Ewangelii św. Mateusza o sądzie ostatecznym, wiedzieli, że w każdym człowieku zamieszkuje Bóg i to On jest ostatecznie odbiorcą naszych czynów.
            „Byłem głodny, a daliście Mi jeść;
            byłem spragniony, a daliście Mi pić;
            byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
            byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
            byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
            byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. (…)
            Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 35-36; 40).

Podczas wczorajszej konferencji na Zamku Królewskim w Warszawie Szewach Weiss przypomniał, że na ziemiach polskich przez kilka stuleci trwał „dialog polsko-żydowski, konkurencja, zazdrość, miłość i nienawiść, ale w granicach przykazania nie zabijaj”. Przemoc na szeroką skalę i ludobójstwo miały miejsce dopiero w czasie okupacji niemieckiej. Pomimo tego, że w tamtym czasie niosącym pomoc i ukrywającym Żydów groziła kara śmierci, wielu z nich zostało ocalonych. On sam wprost wyznał: „Ja i moja rodzina zostaliśmy uratowani przez Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”. I zaraz dodał: „
Sprawiedliwych wśród Narodów Świata było o wiele więcej niż wiadomo oficjalnie”. Są „sprawiedliwi Polacy” znani Instytutowi Yad Vashem i są inni Polacy, którzy też ratowali w czasie wojny Żydów, a których imiona znane są jedynie Bogu.

Podczas okupacji były przypadki niechrześcijańskiej postawy, których nie wolno przemilczeć. Należy się ich wstydzić, trzeba je potępić. One powinny być przestrogą dla kolejnych pokoleń. Nie można jednak zapomnieć o proporcji zdrady i pomocy udzielanej potrzebującym, za którą nasi rodacy zapłacili życiem swoim i swoich najbliższych. Medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata uhonorowano ponad 6600 Polaków; czyli ok. 25% liczby wszystkich uznanych za Sprawiedliwych. Polacy są na pierwszym miejscu listy odznaczonych przez państwo Izrael za pomoc Żydom w czasie II wojny światowej. Jakże trudno w tym kontekście przyjąć słowa jednego z pisarzy, który powiedział, że „Polacy podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców” (Jan Tomasz Gross). Bardzo nas bolą oskarżenia o antysemityzm oraz obciążanie polskiego narodu odpowiedzialnością za Holokaust. Czyżby ich autorzy piszący, że „nie przypadkiem polskie obozy zagłady zbudowano właśnie w tym, a nie innym kraju”, nie wiedzieli, że o usytuowaniu ośrodków zagłady Żydów na ziemiach polskich zadecydowały wyłącznie względy geograficzne? Wszak to nasza Ojczyzna w tamtym czasie była domem dla największej liczby synów i córek Abrahama.

Drodzy Bracia i Siostry.                 
Żydzi jako naród nie mają doświadczenia ratowania innych, kiedy grozi za to kara śmierci” – powiedział Szewach Weiss. My, Polacy, mamy takie doświadczenie! Pomimo grożącej kary śmierci pomagały Żydom pojedyncze osoby, całe rodziny i wioski, część ruchu oporu oraz specjalnie utworzone do tego celu organizacje, jak Rada Pomocy Żydom „Żegota”. Ogromne zasługi na tym polu mają duchowni Kościoła katolickiego. Historykom udało się ustalić, że Żydzi znaleźli schronienie w wielu plebaniach, ośrodkach opiekuńczych oraz w ponad czterystu domach zakonnych.

Pamiętajmy o tych, którzy ryzykowali życiem swoim i swoich najbliższych, udzielając pomocy potomkom Abrahama.
Pamiętajmy – oni nie robili tego dla medalu, dla zasadzonego drzewa w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie, dla sławy, byśmy ich podziwiali…
Pamiętajmy – oni w każdym człowieku widzieli brata.
Pamiętajmy – bo pamiętając, sami uczymy się miłości bliźniego, uczymy się, jak Bogu okazać miłość w drugim człowieku.
Dobro powróci.
Powróci do Ciebie wszystko to, coś rozdał…
Stokroć  więcej od Boga otrzymasz.

bp Józef Guzdek
Biskup Polowy Wojska Polskiego

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 18/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;