Czwartek, 26 październik 2017 r.
Ewarysta, Lucyny, Lutosławy
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Coraz bardziej wzrastać w łasce oto cel życia naszego. A prowadzi nas „Łaski pełna” Maryja.

bł. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Wiadomości sierpień 2005 r.
2005-08-20
Kielce: Uroczystość odsłonięcia i poświecenia pomnika AK „JODŁA”

Dnia 20 sierpnia 2005 roku w Kielcach odbyło się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie pomnika Armii Krajowej „JODŁA” dla uczczenia bohaterstwa i heroizmu Żołnierzy i Partyzantów Armii Krajowej. Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w Katedrze Kieleckiej, której przewodniczył Biskup Ordynariusz Kielecki prof. dr hab. Kazimierz RYCZAN, a współkoncelebransami byli: Bp Kazimierz Gurda z Kielc, Bp Jan Budzik z Tarnowa, ks. infułat Józef Wójcik - Suchedniów, o. Eustachy Kocin - opat klasztoru Cystersów w Wąchocku, o. Edward Stradomski - opat klasztoru Cystersów w Jędrzejowie, ks. prałat Jerzy Ostrowski - rektor WSD w Kielcach, ks. prałat Stanisław Kowalski - proboszcz Katedry w Kielcach, ks. płk Kazimierz Tuszyński oraz 15 innych kapłanów. Na początku Eucharystii ks. prałat Stanisław Kowalski zrobił wprowadzenie do Uroczystości patriotyczno - religijnej. Następnie ks. płk Kazimierz Tuszyński przekazał pozdrowienia od J.E. Biskupa Polowego WP gen. bryg. dra Tadeusza Płoskiego. Okolicznościową homilię wygłosił Biskup Ordynariusz Kielecki prof. dr hab. Kazimierz Ryczan (tekst poniżej). We Mszy św. wzięli udział m. in.: parlamentarzyści Ziemi Świętokrzyskiej, gen. bryg. Stanisław Nałęcz-Komornicki - Kanclerz Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari, gen. bryg. Zbigniew Ścibor-Rylski - członek Kapituły Orderu Virtuti Militari, Pan minister Andrzej Przewoźnik - sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Pan dr Andrzej Kunerta - prezes Zarządu Archiwum Polski Podziemnej, Pan Marian Wojdan - żołnierz AK obecnie przedstawiciel Kombatanckiej Polonii w Stanach Zjednoczonych, Pan Juliusz BRAUN - Przewodniczący Komitetu Honorowego i inicjator budowy pomnika „JODŁA” Armii Krajowej w Kielcach, płk Mirosław Spiechowicz - prezes Fundacji Armii Krajowej, Panowie byli kierownicy Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych: dr inż. Zbigniew ZIELIŃSKI, Jacek TAYLOR, oraz prof. Adam Dobroński, Pan Włodzimierz Wójcik – wojewoda świętokrzyski, Pan Wojciech LUBAWSKI - prezydent m. Kielce, Pan kpt. Czesław Cywiński - prezes Rady Naczelnej i Zarządu Głównego Armii Krajowej, przedstawiciele bratnich Związków Kombatanckich Żołnierzy Polski Podziemnej, przedstawiciele Okręgów AK „JODŁA”, przedstawiciele Środowisk i Kół zaprzyjaźnionych Związków Kombatanckich, poczty sztandarowe Wojska Polskiego, Policji, Straży Pożarnej, 53 poczty sztandarowe Związków Kombatanckich, 22 poczty sztandarowe: Harcerzy, Strzelców, Orląt AK oraz Młodzieży szkolnej, przedstawiciele Szwadronu Kawalerii Kieleckiej, przedstawiciele środków masowego przekazu Pan prof. Wincenty Kućma - projektant i wykonawca pomnika „JODŁA” Armii Krajowej oraz licznie zebrani mieszkańcy Kielc i okolicznych miejscowości. Po Komunii św. zostało odczytane rozważanie nawiązujące do atmosfery z tamtych i bolesnych czasów. Por Zbigniew Chodak w imieniu Kombatantów Armii Krajowej serdecznie podziękował Biskupowi Ordynariuszowi Kazimierzowi Ryczanowi za odprawioną Mszę św. i wygłoszoną okolicznościową homilię. Słowa podziękowania skierował także do wszystkich uczestników Eucharystii za obecność i wspólną modlitwę. Druga część Uroczystości odbyła się przy pomniku „JODŁA” Armii Krajowej, którą poprowadził Kombatant AK por Jerzy Szczerba ps. „MIRT”. Najpierw została wciągnięta na maszt flaga państwowa i został odegrany hymn państwowy. Zaproszonych Gości i wszystkich przybyłych na Uroczystość serdecznie powitał Pan Wojciech Lubawski –prezydent miasta Kielc. Następnie głos zabrali Pan minister Andrzej Przewoźnik – sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Pan Andrzej Kunert – prezes Zarządu Archiwum Polski Podziemnej, Pan por. Jerzy Szczerba ps „MIRT” odczytał przesłanie Pana Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego. Odsłonięcia pomnika „JODŁA” Armii Krajowej dokonali: płk Antoni Heda ps „Szary”, płk Kazimierz Załęski ps „Bończa”, płk Mieczysław Młodzik ps. „Szczytniak”, mjr Edmund Majchrowicz ps „Sawan”, kpt. Czesław Cywiński i Juliusz Braun, a poświecił Go Bp prof. dr hab. Kazimierz Ryczan. Artyści teatru Stefana Żeromskiego w Kielcach, Pani Joanna Kasperek recytowała wiersz Balickiego „Polska Podziemna” natomiast Pan Edward Kusztal recytował wiersz „Armia Krajowa”. Uroczystość została uświetniona przez Orkiestrę Wojskową „Podhalańczaków” z Rzeszowa, a zakończyła się apelem poległych i salwą honorową wykonaną przez Kompanię Honorową Wojska Polskiego z Centrum Szkolenia Na Potrzeby Sił Pokojowych ONZ z Bukówki w Kielcach.
Ks. płk Kazimierz Tuszyński
Kazanie Bpa Ordynariusza Kieleckiego Kazimierza Ryczana na poświecenie pomnika Armii Krajowej „JODŁA” 20 sierpnia 2005 r.
Panie Prezydencie. Panie, Panowie żołnierze AK Umiłowani, którym droga jest Ojczyzna Pozwólcie, że będę dziś składał DZIĘKCZYNNIE Bogu za dar Ojczyzny. Na to dziękczynienie zapraszam zmarłych i żywych. Zapraszam 380 tyś. zaprzysiężonych żołnierzy AK, którzy stawili czoło okupantom niemieckim i sowieckim. Tyle bowiem latem 1944 r., liczyły szeregi Armii Krajowej – zorganizowane w 6 287 plutonach pełnych i w 2613 szkieletowych. Zapraszam szczególnie żołnierzy okręgu samodzielnego „JODŁA” – żywych i zmarłych. Ci, którzy doczekali końca wojny, Ci, których nie zlikwidowały komunistyczne powojenne władze, podjęli się trudu zbudowanie pomnika AK. Postawili go na Ziemi Świętokrzyskiej obficie zroszonej krwią żołnierzy AK. Przez pomnik ten dajecie lekcje historii Polakom, którzy wyrośli w szkołach, gdy zabronione było mówić o Armii Krajowej. Bowiem Ci, którzy stanęli do walki na śmierć i życie z niemiecką nawałą nazwani zostali zdrajcami Ojczyzny. Pomnik ten dołącza do tablic i epitafiów poświęconych żołnierzom AK umieszczonych w polskich Świątyniach, gdzie nieustannie od wieków, mimo zaborów, mimo okupacji, mimo reżimu sowieckiego, pulsował Duch wolności i niepodległości Narodu. Po 60 latach od zakończenia wojny wznieśliście pomnik dla żołnierz – druhów, którzy szli w szeregach AK w imię trzech zasad: Bóg – Honor - Ojczyzna. Taki był etos polskiego rycerza, a potem żołnierza. Kto nie spełnił trzech zasad, pogrążał się w zasadzie Narodu lub człowieka. Na medalu wytłoczonym z racji dzisiejszego wydarzenia widnieje słowo: BÓG. To nie jest przypadek. Bóg wkroczył w historię Polski z chwilą chrztu Mieszka. Gdzie można było szukać zasad dla pogańskich Słowian? Nie znali prawa rzymskiego. Nie słyszeli głosu Ewangelii ani Biblii. Zaczęła zatem Polska rosnąć i formować się wraz z Kościołem Chrystusowym. Mimo błędów i grzechów, rodowych zbrodni i nadużyć imię Boga zapisywało się coraz głębiej w sercach Polan. Bóg oznaczał najwyższy autorytet. Przysięga w imię boga oznaczała prawdę. Zmienili się ludzie i poglądy, Bóg się nie zmienił. Jego przykazanie się nie zmieniły. Prawda była prawdą, a kłamstwo było tropione. Wolność była wolnością, a niewola nie była nazywana przyjaźnią. Kradzież była kradzieżą, a nie sposobem sprawowania władzy. Bóg był u fundamentów prawa, które nie zmienia się ze zmianą rządzących. Poszedł na wygnanie króla Bolesław Śmiały, bo wystąpił przeciw przykazaniu „nie zabijaj”. Nie było parlamentu. Nie było Trybunału Konstytucyjnego. Było prawo Boże. Był Bóg, za którego ludzie byli gotowi ponieść śmierć. Czy nie było grzechów? Były. Czy nie było niesprawiedliwych decyzji? Były. Tak jest wśród słabych ludzi. Co zatem za różnica? Morderstwo było morderstwem. Kłamstwo było kłamstwem. Zdrada była zdradą. Grzech był grzechem. Nikt nie ośmielał się domagać prawa obywatelstwa dla zła, chociażby dla inności seksualnych, które zawsze były jednakowo oceniane. Z Bogiem w sercu, z medalikiem w kieszeni, z błogosławieństwem Matki, Ojca i kapelanów AK żołnierze podziemia ruszali do wali z wrogiem, który podpalił nasz Ojczyźniany dom. Przyjmij Panie, dziękczynienie za ich czyn i trud. Drugą dewizą Armii Krajowej był: HONOR. Do czego sprowadza się honor? Do poczuci własnej wartości, wynikającej z zasad, z wiary, z przywiązania do swojego narodu. Człowiek honoru zna godność osobistą i godność drugiego człowieka. Szanuje własną godność i szanuje godność drugiego człowieka. Honor zna cenę Boga i Ojczyzny. Honor nic ma nic wspólnego z awanturnictwem, z grzechem. Człowiek honoru walczy o dobro, walczy o piękno. Człowiek honoru nie układa się z wrogami. Nie zdradza ani siebie, ani godności ludzkiej. Człowiek honoru nie zbuduje obozu koncentracyjnego. Ludzie honoru nie zgotują ani Katynia, ani Charkowa, ani nie Miednoje, podeptano wszystkie zasady. Człowiek honoru nie dokonuje afer i nie obawia się żadnej lustracji. Żołnierz z honorem przyszedł do Michniowa i mógł tylko zapłakać nad spalonymi 204 osobami – dziećmi, kobietami i starcami. Najmłodsze dziecko miało 9 dni. Honor żołnierza jest częściom Ojczyzny. Składamy Ci, Panie, dziękczynienie za ten dar. Trzecią zasadą żołnierza AK była Ojczyzna. Odziedziczyli ją po praojcach i ojcach. Byli prości, ale znali cenę każdej grodki ziemi ojczystej. Mieli Ojczyznę w sercu. Ojczyzna musi najpierw zaistnieć w sercu. Kto wyrzucił z serca Ojczyznę, ten nie będzie nawet chciał myśleć o niej, nie dołoży troski, by ją budować, nie podejmie trudu, by jej bronić. Rewolucjoniści francuscy twierdzili, że tylko egoizm ma ojczyznę – bohaterstwo nie ma ojczyzny. Rewolucjoniści z pod znaku Lenina uważali, że proletariat nie ma ojczyzny. A Polacy rozrzuceni po wszystkich kontynentach Świata tęsknili do łąk, do nieba nad Wisłą, do pieśni śpiewanej przez Matkę w języku ojczystych do Kościołów i potoków. Zapytajmy Akowców, dlaczego przelewaliście swoją krew i pozostawiliście po lasach swoje groby? Bo Ojczyznę odziedziczyliśmy po ojcach. To nasza ojcowizna. To nasze dziedzictwo. To nasza ziemia i Państwo, nasze zwycięstwo i klęski, to nasze wartości. Jakżeż zapomnieć Ojczyźnie? A gdzie dzieci chować? Gdzie szkoły budować? Gdzie pszenice siać? Gdzie grobowce stawiać? Gdzie wznosić pomniki? Na obczyźnie? Ojczyzna ma coś z ojca, który tworzy dom. Człowiek bez domu jest bezdomny, jest samotny. Człowiek bez Ojczyzny jest sam, szuka łaski, domaga się praw. Człowiek wypędzony z ojczyzny jest banitą, oderwany jest od swoich, skazany jest na samotność, na tęsknotę. Jest obcym. Marzy o powrocie, ale może tylko marzyć... Ojczyzna to bezpieczeństwo. W Ojczyźnie jest się u siebie, w domu. Ojczyzna jest, chociażby znajdowała się w niewoli. Może być zniewolona, tratowana przez obce wojska, ale jest. W ojczyźnie owoce mają inny smak, chleb ma swój niepowtarzalny zapach. Można mówić różnymi językami, ale pieśni miłości śpiewa się w języku ojczystym. Tylko w języku ojczystym człowiek potrafi się modlić. W ojczyźnie słychać radość ze zwycięstw i płacz z porażek. Tu stoją pomniki, tu jest jedyna w Świecie ziemia, która kryje szczątki przodków. Ojczyzna jest miejscem życia narodu. Armia Krajowa stała się częścią Ojczyzny. Żywi i zmarli. Było ich wielu. Sto tysięcy zginęło w walce, 50 tyś wywieziono do Rosji do obozów i gułagów – tylko 80% powróciło. 5 tyś skazały na śmierć lub długie więzienie władze PRL-u i NKWD. 8 tyś zginęło w walkach z komunistycznym rządem. Wszyscy do Ojczyzny należą. Na ziemi zroszonej ich krwią i potem wyrosły nie tylko sosny, ale zakiełkował duch Solidarności, który zapoczątkował bezkrwawe przewracanie wolności i suwerenności. „Bez Solidarności nie było by dzisiejszej jednoczącej się Europy, ani członkostwa naszego w NATO”. „Solidarność” toczyła walkę o wolną Polskę. Była czymś pięknym. Nie pozwólmy jej poniewierać ani członkom parlamentu, ani podwórkowym gawędziarzom. Dziękujemy Ci, Boże Ojcze za dar Ojczyzny – Polskę. A my, a nasze pokolenie? Przed nami wielkie zadanie: odbudowanie w sercach Polaków imienia Ojczyzny, bo jej fundamenty zostały osłabione w czasach sowieckiej dominacji. Straciliśmy wrażliwość na Ojczyznę i chętniej mówimy o Europie, która przygotowuje do jedności, opartej nie na wartościach, nie na Bogu nie na honorze, ale na euro i na bankach. Zadanie to spoczywa na każdym: na zwolennik PiS, PO, SLD, Samoobrony, PSL, czy ligi rodzin polskich, na wierzącym i nie więżącym. Polska nie jest sprawą prywatną, ani sprawą partii, ani Kościoła. Ojczyzna nie jest sprawą egoistycznych zamierzeń. „Polska nie jest własnością tego czy innego Polaka, tego czy innego obozu, ani nawet jednego pokolenia. Należy ona do całego łańcucha pokoleń, wszystkich tych, które były i które będą”, mówił Dmowski. Wy Panie i Panowie Akowcy przez ten pomnik dajecie lekcję patriotyzmu Ziemi Świętokrzyskiej. Niech pod pomnik ten przychodzą dzieci i młodzież. Niech uczą się ceny wolności Polski wywalczonej przez Armię Krajową, która została wierna Ojczyźnie dzięki zasadom wypisanym na sztandarach: BÓG, HONOR, OJCZYZNA. Amen
ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 18/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;