Czwartek, 26 październik 2017 r.
Ewarysta, Lucyny, Lutosławy
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Coraz bardziej wzrastać w łasce oto cel życia naszego. A prowadzi nas „Łaski pełna” Maryja.

bł. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Nauczanie pasterskie luty 2009 r.
2009-02-13
Warszawa: Kazanie Biskupa Polowego WP wygłoszone w Katedrze Polowej podczas Mszy św. pogrzebowej gen. bryg. Jana Siuchnińskiego
Gen. Jan Siuchniński był dowódcą 12 Pułku w Szczecinie i dowódcą Nadwiślańskiej Brygady, Zorganizował wojskową stację honorowego krwiodawstwa; członkiem Rady Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa; przewodniczącym Rady Harcerstwa Miasta St. Warszawy

Bóg tak chciał…

„Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8, 31-32) - to Chrystusowe zapewnienie towarzyszy naszej modlitwie za duszę świętej pamięci gen. bryg. Jana Siuchnińskiego. Jednoczę się w modlitwie z najbliższą Rodziną oraz z tymi, którzy gromadzą się przy trumnie Pana generała. Niech Bóg przyjmie dzieło jego życia i służby i wprowadzi go do swej chwały!

Kiedy umiera ktoś bliski, zaskakuje nas zawsze realność wszystkich spraw, które nas łączyły. Bardzo często dopiero wtedy odkrywamy, że ta osoba była nam aż tak bliska. Przytłoczeni różnymi działaniami nie widzieliśmy tego na co dzień.

Kiedy św. Dominik umierał, powiedział braciom, że z nieba będzie mógł zdziałać dla nich o wiele więcej niż za życia. Dlatego dominikanie odmawiają taką modlitwę, w której proszą: „Spełnij to, co obiecałeś”. Wierzę, że ludzie, którzy głęboko przeżyli śmierć Jana Pawła II i teraz potrzebują jego pomocy w powracaniu do Chrystusa, mogą o taką pomoc wołać. Nawet jeśli wołałyby miliony, dla Papieża jest to teraz do zrobienia.

„Pamięć o nim niechaj będzie dla nas błogosławieństwem” - tak modlą się nieraz Żydzi za swych zmarłych w trakcie swoich żałobnych nabożeństw. W taki to sposób życie zmarłego, ale także jego odejście i znaczenie może na zawsze pozostać przed oczyma potomnych.

Dla mnie śmierć to spotkanie z Bogiem. Powrót dziecka do Ojca. Bóg mnie kocha nie tylko, gdy żyję, ale będzie mnie jeszcze bardziej kochał, gdy umrę. To jest dla mnie wielkie pocieszenie. „Umieranie jest przejmujące i budzi grozę, jeśli idziesz ślepo w krainę, o której nigdy nie myślałeś, o której nigdy nie marzyłeś”. To smutne, gdy ludzie umierają, a nigdy przedtem nie myśleli o śmierci. Na moment zatrzymujemy się, gdy ktoś umiera, ale często niewiele nas to obchodzi. Widziałem kiedyś, jak na ulicy umarł człowiek. Zatrzymano ruch, ale za chwilę wszystko wróciło do normy. Nie znaleziono rodziny. Czekano piętnaście dni, jednak nikt się nie zjawił. Nikt go nie znał...

Przygotować się do śmierci, oznacza również nauczyć się pozostawiać, porzucać. W życiu gromadzimy wiele rzeczy. Lubimy książki, podarunki od przyjaciół, zdjęcia bliskich. Trzeba wszystko zostawić. Jedyne, co pozostaje, to miłość. Miłość nie umiera. Ona jedyna przetrwa. „Tak więc trwają wiara, nadzieja i miłość - te trzy: a największa z nich jest jednak miłość” - napisał święty Paweł w Liście do Koryntian. Wierzę, że gdy człowiek umiera, to już wtedy Bóg się nim szczególnie opiekuje. „Pozwól sobie na spokojne spadanie, bo wpadniesz w otwarte dłonie i czułe ramiona nieskończenie kochającego Boga”.

Urodził się 17 maja 1923 roku w Żninie w rodzinie Lucjana – powstańca wielkopolskiego i Heleny z d. Radecka. Do 1939 roku ukończył 7 klas Szkoły Powszechnej oraz dwie klasy Gimnazjum im. Braci Śniadeckich w Żninie.

W okresie okupacji 1940-1942 był sezonowym robotnikiem w cukrowni w Żninie. Od 1943 do stycznia 1945 roku jako robotnik został wywieziony na przymusowe roboty do fabryki samolotów Voke Wullf w Krzesinach k. Poznania.

Po powrocie do Żnina, w lutym 1945 roku ochotniczo zgłosił się do wojska, do którego wcielono go - 14 kwietnia 1945 roku. Jest absolwentem Oficerskiej Szkoły KBW w Legnicy. Od 1945 roku służył w Pułku Ochrony Rządu, a następnie w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Odbył studia w Akademii Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w Rembertowie w latach 1955 - 1958.

Był dowódcą 12 Pułku w Szczecinie i dowódcą Nadwiślańskiej Brygady. Dowodził organizowanymi na dużą skalę manewrami pod kryptonimem „Wybrzeże”. Ukończył w systemie zaocznym studia w Szkole Głównej Służby Zagranicznej w Warszawie, Wydział Dyplomatyczno Konsularny, uzyskując tytuł magistra. Przez 19 lat (1964-1983) dowodził Nadwiślańskimi Jednostkami Wojskowymi MSW. Awans na generała brygady otrzymał w 1968 roku.

Zorganizował wojskową stację honorowego krwiodawstwa. Pobrana krew przekazywana była do warszawskich szpitali w tym do Centrum Zdrowia Dziecka. Od 4 stycznia 1983 roku do roku 1987 był w dyspozycji Ministra Spraw Zagranicznych, przeszedł do służby dyplomatycznej, mianowany radcą - ministrem pełnomocnym, charge d' affaires ad interim PRL w Tiranie (Albania). Uwzględniając ówczesny stopień stosunków dyplomatycznych z Republiką Albanii pełnił funkcję Ambasadora Polski. Po wypełnieniu misji dyplomatycznej i powrocie do kraju, z dniem 17 maja 1988 roku przeszedł w stan spoczynku.

W latach 1978 -1983 był członkiem Rady Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa; od 1973 roku członkiem Prezydium Komitetu Budowy Centrum Zdrowia Dziecka; w latach 1981-1983 przewodniczącym Rady Harcerstwa Miasta Stołecznego Warszawy.

Był inicjatorem licznych akcji wojska na rzecz stolicy i społeczeństwa np. akcja ratowania zamarzającej elektrociepłowni Siekierki - zima stulecia 1978 rok, likwidacja skutków powodzi, współudział w budowie Centrum Zdrowia Dziecka… Jest autorem wielu artykułów o tematyce wojskowej i politycznej.

Odznaczony  m.in.: Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski Złotym Medalem „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny” i „Za Zasługi dla Obronności Kraju”. Za różnorodną działalność społeczną odznaczony został m.in.: Medalem Komisji Edukacji Narodowej, Złotą Odznaką za zwalczanie powodzi, Odznaką Honorową PCK, Krzyżem Zasługi dla ZHP, Złotym Znakiem Związku Ochotniczych Straży Pożarnych (Komandoria), Złotą Odznaką opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej, Honorową Odznaką Rzemiosła,

Był zasłużonym działaczem kultury fizycznej. Interesował się historią. W latach wcześniejszych uprawiał turystykę. Współpracował m.in. z: LOK, Dowództwem Wojsk Obrony Powietrznej Kraju, Dowództwem Wojsk Lotniczych, Dowództwem Warszawskiego Okręgu Wojskowego, Dowództwem Wojsk Ochrony Pogranicza, Inspektoratem Obrony Cywilnej, Dyrekcją Huty Warszawa, Dyrekcją Fabryki Samochodów Osobowych na Żeraniu.

Zawarł małżeństwo z żoną Melanią (ślub 1950 rok), mają dwóch synów: Jerzy absolwent Politechniki Warszawskiej i Wojciech absolwent Szkoły Głównej Planowania i Statystyki - obaj pracują zawodowo. Mają trzech wnuków: Maciej, Bartłomiej, Paweł oraz wnuczkę Monikę.

Przeżywamy obecnie Rok św. Pawła. Wszyscy wiemy o nawróceniu Szawła pod Damaszkiem, znamy historię grzesznika, który spadł z konia, potrafimy zacytować, choć w przybliżeniu, słowa tamtego dialogu: „Kto jesteś, Panie?” - „Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz”. Co więcej - nasz brak zdziwienia wcale nie jest taki zły i wcale nie trzeba nam z niego rezygnować.

Raniero Cantalamessa, papieski kaznodzieja, pisze w jednych ze swych rekolekcji, że jak „spotkanie z Chrystusem podzieliło życie Szawła na dwie części; stworzyło PRZED i PO”, tak samo dzieje się z każdym, kto spotyka Jezusa. Życie przewróciło mu się o 180 stopni…

Wiara zmienia życie radykalnie - co to znaczy? Czy Paweł po nawróceniu nie popełniał grzechów, nie miał wątpliwości? Nie o to przecież chodzi. Jak czuł się on, człowiek czynu, któremu Bóg kazał czekać, w ciemności, aż chrześcijanie się do niego odezwą, powiedzą, co dalej robić. Doskonale możemy sobie wyobrazić ich niedowierzanie, wietrzenie, czy to nie jakiś podstęp… Na kartach Dziejów Apostolskich Paweł nie mówi teraz ani słowa, czeka, a potem przyjmuje pouczenie od niedawnych wrogów.

Wiara zmienia nas właśnie w ten sposób – pozostajemy grzesznikami, ale wszystkie nasze myśli, uczucia, słowa kierują nas ku Bogu, którego spotkaliśmy. Nic wtedy nie pozostaje bez znaczenia, nic nie jest daremne, nawet ciemność, której doświadczamy, jest znakiem obecności.

W blasku krzyża nawet najbardziej mroczne strony naszego życia nabierają sensu. Narzędzie strasznej tortury przekształciło się w narzędzie zwycięstwa i zbawienia. Oto mądrość i moc Boża, które przewyższają mądrość i moc ludzką.

Żegnamy dzisiaj Ciebie, Panie Generale, w starym żołnierskim pożegnaniu: Śpij Kolego w ciemnym grobie, niech Ojczyzna śni się Tobie i Rodzina…

Bliskim i Przyjaciołom Zmarłego przesyłam wyrazy współczucia. Wszystkim uczestnikom uroczystości pogrzebowych z serca błogosławię: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

+ Tadeusz Płoski
Biskup Polowy Wojska Polskiego

Warszawa, 13 lutego 2009 roku

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 18/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;