Czwartek, 26 październik 2017 r.
Ewarysta, Lucyny, Lutosławy
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Coraz bardziej wzrastać w łasce oto cel życia naszego. A prowadzi nas „Łaski pełna” Maryja.

bł. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Opracowania
2010-02-14
Dwutygodnik „Nasza Służba” jako medium służące pomocą duszpasterstwu wojskowemu (ks. kmdr dr Leon Szot)
Artykuł został opracowany na IV sesję Synodu Wojskowego w Polsce.

1. Komunikacja i informacja


Podstawą postępu człowieka są jego zdolności psychiczne, poznawcze oraz koordynacyjne. Trudno jednak wyobrazić sobie postęp ludzkości bez komunikowania się z innymi. Komunikacja stwarza szansę na wymianę myśli, współdziałanie i podążanie w tym samym kierunku (R. A. Podgórski. Socjologia Mikrostruktury. Bydgoszcz – Olsztyn. 2008, s. 86). Sądzi się, że komunikacja językowa rozwinęła się w znacznym stopniu jako narzędzie przymusu do wykonywania zadań związanych z codziennym życiem człowieka. Powstanie mowy ludzkiej bezpośrednio związane było z wysiłkiem zrozumienia dalekich przyczyn i dążenia do odległych wyobrażonych celów (A. Grzegorczyk. Etyka w doświadczeniu wewnętrznym. Warszawa 1989, s. 30-31). Zauważenie własnej i cudzej reakcji na bodziec dźwiękowy stało się podstawowym elementem powstania komunikacji między ludźmi. Wzorce zachowań, rzeczy i instytucji skojarzone z odpowiednimi symbolami, nazwami lub zasadami były przekazywane z pokolenia na pokolenie i niejako dziedziczone. W ten sposób rozwijała się kultura, która posiadała wartość identyfikacyjną grupy (A. Grzegorczyk. Etyka w doświadczeniu wewnętrznym. Warszawa 1989, s. 63). Należy pamiętać, że wszystkie doniosłe dla społeczeństwa procesy społeczne dokonują się w grupach. Na co dzień ludzie działają w obrębie różnych grup (chociaż nie zawsze zdają sobie z tego sprawę): rodzina, koledzy, ludzie o podobnych zawodach, kliki, zespoły, redakcje (Ryszard Dyoniziak. Zróżnicowanie Klasowo-warstwowe społeczeństwa. W: Społeczeństwo w procesie zmian. Zarys socjologii ogólnej. Kraków – Szczecin – Zielona Góra. 1997, s. 17). Komunikacja w grupie stanowi podstawę zasadniczych funkcji, takich jak sprawowanie kontroli, motywowanie, wyrażanie uczuć oraz informowanie (R. A. Podgórski. Tamże, s. 87).

Dostęp do informacji a właściwie sama informacja była i jest podstawą rozwoju społecznego i kluczem do wiedzy, dzięki której szybciej rozwija się świadomość człowieka i zwiększa się możliwość skuteczniejszego oddziaływania na otoczenie, które staje się bliższe i bardziej zrozumiałe (Jerzy Olędzki. Komunikowanie w świecie. Warszawa 1998, s. 11). To, co kiedyś wydawało się bardzo odległe i nieosiągalne, dziś dzięki mass mediom, staje się realne i bliskie, osiągalne dla każdego, nawet człowieka ubogiego i niewykształconego. Współczesne społeczeństwo staje się w coraz większym stopniu społeczeństwem informacyjnym, którego funkcjonowanie opiera się na wykorzystywaniu najnowszych technologii z dziedziny przesyłu informacji. Informacja wykazuje znaczenie strategiczne i jest uważana za wroga totalitarnej władzy, dlatego np. komuniści w Polsce chcieli ją kontrolować, aby izolować społeczeństwo od świata zewnętrznego i łatwiej nim manipulować (J. Lubiński. Prasa. Lata 1945 – 1989. W: Media w Polsce. Red. R. Gluza. Poznań 1999, s. 27).

2. Mass media

Definiując pojęcie „mass media” odwołamy się do trzech definicji, które dokonują próby uchwycenia problemu w sposób dość przejrzysty. Popularna Encyklopedia Mass Mediów tym terminem określa media masowe, masowe środki przekazu, środki masowego oddziaływania; instytucje oraz urządzenia techniczne, służące do szybkiego przekazywania informacji wielkim, zróżnicowanym i anonimowym grupom ludzi (Popularna Encyklopedia Mass Mediów. Red. J. Skrzypczak. Poznań 2000, s. 303).

J. Gajda pojęciem „mass media” określa instrumenty służące przekazywaniu informacji na dużą skalę (odbiorcy liczeni w milionach) (J. Gajda, Media w edukacji, Kraków 2007, s. 21). Analizując ten termin mówi również o:
- „środkach masowego komunikowania” i tymi nazywa narzędzia umożliwiające masowe porozumiewanie się ze sobą ludzi (nadawców i odbiorców).
- „środkach oddziaływania społecznego” i zalicza do nich takie instrumenty, które są używane w celu jednostronnego oddziaływania na odbiorcę. Chętnie czynią to elity rządzące wykorzystując na przykład telewizję i radio w celu prowadzenia walki politycznej lub kształtowania opinii społecznej zgodnie ze swoimi interesami.
- „hipermediach lub multimediach” - środkach technicznych, których podstawą jest odpowiednio oprogramowany komputer funkcjonujący w sieci i podłączony do innych mediów takich jak: monitor, magnetowid, odtwarzacz płyt CD i DVD itp. (J. Gajda, Media w edukacji, Kraków 2007, s. 21).

Marshall McLuhan kanadyjski filozof i teoretyk mediów mówiąc o mass mediach używał terminologii „środki przekazu” i twierdził, że są to przedłużenia ciała człowieka lub formy społecznej organizacji i interakcji. Środek przekazu to efekt uboczny oddziaływania techniki, zwykle niewidoczny. Składa się ze wszystkich przypadków psychicznych i społecznych przystosowań, jakim podlegają jego użytkownicy i społeczeństwo, gdy przyjmują nową formę. Jest to przekaz nadawany przez nową technikę, a zatem środek przekazu sam jest przekazem (M. McLuhan. Zrozumieć media. Przedłużenia człowieka. Warszawa 2004, s. 39).

Dziś media są narzędziami, którymi posługuje się człowiek w poznaniu rzeczywistości i kształtowaniu swojego umysłu, stanowią istotny czynnik kształtujący kulturę społeczną i postawy ludzi. Pełnią funkcję informacyjną, opiniotwórczą, edukacyjną, rozrywkową oraz mobilizacyjną. Obok wymienionych funkcji media pełnią także funkcję kontrolną i monitorującą działania władz państwowych oraz instytucji i organizacji. Często korygują obraz działań zawarty w oficjalnych komunikatach przekazywanych mediom przez organy władzy lub rzeczników prasowych (A. Mach. Rola mediów w kształtowaniu relacji między środowiskiem cywilnym a wojskowym. Warszawa 2008, s.44). Obok roli kontrolnej przypisuje się im również rolę identyfikacyjną, socjalizacyjną, propagandową oraz upowszechniania sztuki. Sprawna i skuteczna komunikacja z otoczeniem stała się warunkiem sine qua non dla funkcjonowania całego spektrum różnych instytucji i organizacji ulokowanych w sferze życia społecznego, gospodarczego i politycznego (Public relations w teorii i praktyce. Red. Dariusz Tworzydło i Tomasz Soliński. Rzeszów 2006, s. 119). Do środków masowego przekazu zaliczamy: telewizję, radio, prasę, Internet, książkę, film, a ostatnio dodaje się także komputer, gry komputerowe oraz telefony komórkowe, gdyż pełnione przez nie funkcje ściśle wiążą się z funkcjami mass mediów. Na straży ładu medialnego w demokratycznych państwach stoją ustawy dotyczące mediów oraz regulacje prawne zapewniające bezpieczeństwo państwa. Przepisy te ustalają miejsce i zakres działania mediów w społeczeństwie. Media oraz pracownicy mediów winni być apolityczni, niezależni, bezstronni i rzetelni.Szczególnie zwraca się na te cechy uwagę w krajach postkomunistycznych, które przeżyły lata cenzury państwowej. Decydowała ona nie tylko o treściach publikowanych w czasopismach i książkach, ale również o wszystkim co wystawiano na scenach teatralnych i wyświetlano w salach kinowych. Cenzura także decydowała o informacjach przekazywanych przez radio i telewizję. „Kilkanaście lat temu Polacy zamykali swój stosunek do telewizji w lapidarnym stwierdzeniu: "telewizja kłamie". Takie było powszechne odczucie społeczeństwa w roku 1981. Świadomość kłamstwa rodziła się ze zderzenia codziennych doświadczeń, uczestnictwa w masowym ruchu narodowo-wolnościowym, ze spreparowanym przez propagandę obrazem świata w telewizji. W rzeczywistości jednak ówczesne kłamstwo ograniczało się tylko do polityki informacyjnej. Komunistyczna telewizja - najbardziej nośne medium elektroniczne - była nierzadko "walcem" niszczącym świadomość narodową, zasadniczym narzędziem sowietyzacji naszego kraju i narodu” (Por. M. Jurek. Naród i Ojczyzna w mediach audiowizualnych. W: Wychowawca. Nr 11/2002. http://www.wychowawca.pl/miesiecznik/11_119/08.htm z dn. 12.02.2010). Dopiero przełom polityczny 1989 roku spowodował w Polsce głębokie przekształcenia w świecie mediów (A. Lepa. Media katolickie w dekadzie przemian. W: Człowiek kościół świat. Katolicka nauka społeczna u progu III tysiąclecia. Łudź 2002, s. 125). Ponieważ przestała funkcjonować cenzura, nastąpił olbrzymi rozwój różnego rodzaju wydawnictw. Na rynku wydawniczym pojawiły się setki kolorowych gazet i czasopism oraz tysiące książek. Był to również okres olbrzymiego rozwoju na rynku mediów elektronicznych. Zaczęły funkcjonować prywatne stacje telewizyjne i radiowe (A. Lepa. Media katolickie w dekadzie przemian. W: Człowiek kościół świat. Katolicka nauka społeczna u progu III tysiąclecia. Łudź 2002, s. 127). Po kilku latach szybkiego rozwoju mass mediów w Polsce zaczęto mówić o tzw. chaosie medialnym, który wynikł z krytycznego podejścia społeczeństwa do funkcjonowania mediów. Było i jest to związane z brakiem bezstronności mediów, od których społeczeństwo oczekuje przekazywania komunikatów zgodnych z prawdą. Brak bezstronności mediów sprawia, że nawet bez wysłuchania informacji z góry wiadomo, która stacja np. telewizyjna wykazuje sympatie lub wspiera określoną opcję polityczną. Pogoń za sensacją często daleką od prawdy ukształtował tzw. prasę brukową, która wykorzystuje skłonność czytelników do bezkrytycznego myślenia. W konsekwencji doprowadza do tego, że odbiorcę informacji często nie interesuje prawda lecz to co inni myślą o danym wydarzeniu. Wydaje się, że odbiorcom informacji bardziej zależy na komentarzach niż na wiedzy. To czego pragną, to odpowiedzi na pytanie – co mają sądzić a nie jak jest w rzeczywistości. Jedna z obiegowych opinii mówi, że media kreują rzeczywistość i wpływają na postawy społeczne. Takie pojęcia jak dobry gust, wrażliwość na piękno, na kunszt i artyzm pod ich wpływem stają się rzadkością. Zostały wyparte przez bylejakość przekazu informacji, której jest zbyt dużo. Człowiek przeciętny przyjmując każdego dnia tysiące informacji często wybiera kicz, który przyciąga dosłownością i łatwością zrozumienia a ponadto stroni od czytania ambitnych tekstów oraz od ciszy (A. Lepa. Media katolickie w dekadzie przemian. W: Człowiek kościół świat. Katolicka nauka społeczna u progu III tysiąclecia. Łudź 2002, s. 132). Mówi się dziś o ekspansji „kultury oglądactwa (A. Lepa. Media katolickie w dekadzie przemian. W: Człowiek kościół świat. Katolicka nauka społeczna u progu III tysiąclecia. Łudź 2002, s. 132) a środki masowego przekazu systematycznie wmawiają, że człowiek jako najpotężniejsza istota jest zdolny do panowania nad światem. W konsekwencji powstaje nowy typ ładu społecznego, a mianowicie ład kreowany przez sieć. Jego powstanie nie mogło nie pociągnąć za sobą ważnych następstw psychospołecznych. Zjawisko to stanowi rewolucyjną innowację cywilizacyjno-kulturową o niezwykle poważnych następstwach społecznych, których przemiany prowadzą do powstania społeczeństwa informacyjnego (Public relations w teorii i praktyce. Tamże, s. 85). Społeczeństwo to jest także nazywane społeczeństwem medialnym lub sieciowym (T. Goban-Klas, Media i komunikowanie masowe. Teorie i analizy prasy, radia, telewizji i Internetu, Warszawa 2005, s. 289-294). Media są zarazem szansą i wyzwaniem, gdyż mogą być w nich programy i audycje bardzo dobre, które popularyzują kulturę wysoką, przekształcając ją w popularną, albo mogą być w nich programy i audycje złe, które tworzą kulturę wulgarną, czy wręcz anty kulturę. Należy pamiętać, że te media dla większości ludzi w dzisiejszych czasach stały się podstawową, jeżeli nie jedyną, formą kontaktu z kulturą, jedynym sposobem udziału w życiu publicznym na skalę narodową (M. Jurek. Tamże)

3. „Nasza Służba” jako medium duszpasterstwa wojskowego

Najczęściej mówi się o trzech rodzajach komunikacji: werbalnej, niewerbalnej i pisemnej. Dla potrzeb artykułu obecnie zajmiemy się komunikacją pisemną. Komunikatami pisemnymi są np.: listy, notatki, e-maile oraz wszystkie inne metody przekazywania słów czy symboli na piśmie (R. A. Podgórski. Tamże, s. 91 - 92). Komunikaty te mogą być przechowywane przez dłuższy czas i przekazywane w formie wydanej przez nadawcę. Podczas opracowywania poświęca się im więcej czasu, dlatego najczęściej są logiczniejsze i precyzyjniejsze od komunikatów ustnych. Jednak ze względu na brak wbudowanego mechanizmu sprzężenia zwrotnego po ich wydaniu nie mamy pewności, że wiadomość dotarła do odbiorcy (R. A. Podgórski. Tamże, s. 91 - 92). Początki prasy sięgają 1609 roku do Strasburga, kiedy to niemiecki drukarz i księgarz Johann Carolus wydał pierwszą gazetę. Pomysł wydawania gazet szybko rozpowszechnił się w Europie. Już w 1661 roku w Krakowie wydano pierwszą polską gazetę "Merkuryusz Polski Ordynaryjny". Słowo pisane zastępuje mędrców, gdyż jest stale dostępne, pozbawione zakorzenienia w aktualnej sytuacji ludzi. Zastępuje również pamięć, gdyż nie jest już niezbędne pamiętanie o przeszłości, albowiem jest ona spisana, możliwa do przywołania w dowolnej chwili, a do tego nie ubarwiona. Jest to szczególna zaleta w dzisiejszym świecie obiektywnej wiedzy i obiektywnego poznania.

Ordynariat Polowy Wojska Polskiego dysponuje wieloma komunikatorami pisemnymi. Jednym z nich jest czasopismo „Nasza Służba”, które ukazuje się dwa razy w miesiącu z wyjątkiem lipca i sierpnia, wówczas wydawane jest 1 raz w miesiącu. Dwutygodnik ten wydawany jest od 1992 roku jako pismo o charakterze formacyjno-informacyjnym. Adresowany jest do żołnierzy oraz pracowników wojska i ich rodzin, a także innych służb mundurowych otaczanych opieką duszpasterską przez Ordynariat Polowy (Biuro Ochrony Rządu, Straż Graniczna, Służba Celna, Straż Ochrony Kolei, Policja, kombatanci i weterani oraz wszystkie organizacje harcerskie). W „Naszej Służbie” znajdują się stałe rubryki takie jak: kalendarium, nauczanie papieskie, życiorysy świętych, recenzje książek, kronika diecezji polowej prezentująca szerokie spektrum zagadnień związanych z prowadzonym przez księży kapelanów duszpasterstwem w jednostkach wojskowych i innych służbach mundurowych. Nakład czasopisma ulegał ciągłym zmianom: 1992 rok - 5 tys. egz.; 1995 rok – 22 tys. egz.; 2010 rok – 6 tys. egz.
 

Pismo w całości jest finansowane z budżetu Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego, który fundusze na funkcjonowanie otrzymuje z Ministerstwa Obrony Narodowej. Początkowo druk gazety odbywał się we Wrocławiu a następnie w Warszawie. Pierwszy redaktor naczelny ks. kpt. Waldemar Irek wspominając początki wydawnicze pisał: „ „Nasza Służba” nie miała koncentrować się jedynie na życiu Ordynariatu, nie miała być nawet kroniką działania Bpa Polowego i wojskowych duszpasterzy – ale miała ambicję, by stać się narzędziem ewangelizacji w odradzającym się po 1989 r. Wojsku Polskim” n(„Nasza Służba” trafia do Waszych rąk po raz 300. W. Irek. W: Nasza Służba 16 – 30 IX. 2005, s. 7). W latach 1992 – 2010 czasopismem kierowało 5 redaktorów naczelnych: 1992 – ks. kpt. Waldemar Irek; 1992 – 1995 – ks. kpt. Antoni Gorzandt; 1995 – 2001 – ks. płk Tadeusz Płoski; 2001 – 2004 – ks. płk Krzysztof Wylężek; 2004 – 2007 – płk Adam Mazur; 2008 – ponownie ks. płk Krzysztof Wylężek.

 

Od początku ukazywania się czasopisma zmieniały się liczebność i skład zespołu redakcyjnego (obecnie w skład zespołu wchodzi 5 osób). Redakcja korzysta z materiałów własnych oraz nadesłanych przez księży kapelanów oraz osoby świeckie. Znacznym wsparciem w pracy redakcyjnej są także informacje internetowe i artykuły prasowe, które wzbogacają warsztat dziennikarski i służą rzetelnej publicystyce (Nasza Służba” trafia do Waszych rąk po raz 300. W. Irek. W: Nasza Służba 16 – 30 IX. 2005, s. 7; T. Ploski, tamże.). Zespół redakcyjny stale współpracuje m. in. z Departamentem Prasowo-Informacyjnym MON, Departamentem Promocji MON, Biurem Prasowym Prezydenta RP i BBN, Wydziałem Prasowym Dowództwa Garnizonu Warszawa, władzami miejskimi, agencjami informacyjnymi m. in. z KAI, redakcjami ogólnopolskich stacji radiowych i telewizyjnych. Prowadzi także współpracę z prasą katolicką tygodnikami katolickimi m. in. „Gościem Niedzielnym”, „Niedzielą”, „Idziemy” a także z jednostkami wojskowymi np. z Batalionem Reprezentacyjnym.

W „Naszej Służbie” pojawiają się reportaże z pracy duszpasterskiej kapelanów, relacje z przebiegu uroczystości religijno-patriotycznych, relacje z pielgrzymek m.in.: Pieszej Międzynarodowej Pielgrzymki Żołnierzy na Jasną Górę, Pielgrzymki Wojskowej do Lourdes. W Czasopiśmie pojawiają się także artykuły z kart historii duszpasterstwa wojskowego, historii I i II wojny światowej, okresu powojennego i współczesności. Przy dwutygodniku prowadzone jest także obszerne archiwum fotograficzne gromadzące materiały związane z duszpasterstwem wojskowym. Zbiór zawiera kilkanaście tysięcy fotografii od czasów przywrócenia Ordynariatu Polowego przez Jana Pawła II po dzień dzisiejszy. Od 2005 roku zdjęcia gromadzone są na nośnikach cyfrowych i udostępniane instytucjom i organizacjom współpracującym z MON i Ordynariatem Polowym WP. Także od tego roku „Nasza Służba” jest zamieszczana na portalu internetowym Ordynariatu Polowego, na którym obszernie dokumentowane są bieżące wydarzenia z życia Kościoła i diecezji wojskowej. Administratorem strony internetowej jest ks. płk SG Zbigniew Kępa, który pełni funkcję rzecznika prasowego Ordynariatu Polowego. Strona internetowa jest wspierana redakcyjnie przez dziennikarzy zespołu redakcyjnego „Naszej Służby”.  Członkowie zespołu biorą udział także w innych przedsięwzięciach wydawniczych powstających w Ordynariacie Polowym: kalendarze, książki, foldery itp. (
Wywiad przeprowadzony z członkiem zespołu redakcyjnego K. Stępkowskim. Warszawa 11.02.2010).

Jednym z atutów czasopisma jest jego szata graficzna. Początkowo gazeta była czarno – biała a obecnie wydawana jest w kolorze i szeroko ilustrowana. W ciągu kilkunastu lat funkcjonowania na ryku wydawniczym „Nasza Służba” zyskała wierne grono czytelników. O żywotności i wiarygodności pisma świadczą listy od czytelników, które redakcja przechowuje w archiwum redakcyjnym. Np.:z dnia 11.09.2007 r. od Prezesa Związku Represjonowanych Politycznie Żołnierzy Górników (
Archiwum redakcji „Nasza Służba”. Warszawa Nr 11/2007); z dnia 14.05.2007 r. od Sióstr św. Elżbiety z Jerozolimy (Tamże. Nr 13/2007); z dnia 28.04.2008 r. od Rektora WSD w Lądku (Tamże. Nr 1/2008); z dnia 2.07.2008 r. od Prezesa Stowarzyszenia Katyń w Szczecinie (Tamże. Nr 2/2008).

Najwięcej korespondencji z podziękowaniami napływa do pani redaktor Elżbiety Szmigielskiej – Jezierskiej, która jest najbardziej doświadczonym i zasłużonym członkiem redakcji. Dwutygodnik „Nasza Służba” stara się odpowiadać na bieżące potrzeby duszpasterstwa i kształtować pozytywny wizerunek Sił Zbrojnych w społeczeństwie. Problematyka społeczna pojawia się na łamach dwutygodnika poprzez liczne wywiady z najważniejszymi osobami Kościoła i wojska oraz w artykułach polemicznych dotyczących współczesności. Dwutygodnik propaguje i dokumentuje pomoc charytatywną organizowaną m. in. przez Caritas Wojskową i żołnierzy Polskich Kontyngentów Wojskowych. Na łamach „Naszej Służby” zamieszczane są także homilie i listy pasterskie biskupa polowego, co umożliwia stały kontakt wiernych diecezji polowej z jej ordynariuszem. Dzięki dobrej dystrybucji i księżom kapelanom dwutygodnik dociera prawie do wszystkich parafii wojskowych i ośrodków duszpasterskich, a także jednostek wojskowych w kraju oraz do żołnierzy stacjonujących za granicą. „Nasza Służba” należy do mediów zaliczanych do grupy mediów narodowych, które często używają terminologii mówiącej o Bogu, Ojczyźnie, tożsamości narodowej i państwie. Przyczynia się to do pogłębienia w społeczeństwie poczucia tożsamości narodowej (
A. Lepa. Tamże, s. 141). Przez osiemnaście lat funkcjonowania wrosła w duszpasterstwo wojskowe stając się jego integralną częścią. Ważnym elementem duszpasterskim „Naszej Służby” jest przede wszystkim to, że nie tylko mówi o dawaniu świadectwa, lecz to świadectwo odważnie daje.

Po dokonaniu próby analizy funkcji duszpasterskiej „Naszej Służby” wydaje się słusznym postawienie postulatu zwrócenia uwagi na większe zaangażowanie czytelników w tworzenie gazety, co niewątpliwie przyczyniłoby się do zacieśnienia więzi z pismem oraz pogłębienia współodpowiedzialności za kształt i treści przekazywane przez dwutygodnik.

ks. kmdr dr Leon Szot
 
ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 18/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;