Czwartek, 26 październik 2017 r.
Ewarysta, Lucyny, Lutosławy
wyszukaj na stronie:   
You need to upgrade your Flash Player This is replaced by the Flash content.
Coraz bardziej wzrastać w łasce oto cel życia naszego. A prowadzi nas „Łaski pełna” Maryja.

bł. S.W. Frelichowski
1% podatku dla Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego ORDYNARIAT POLOWY WP na FACEBOOK
Archiwum
2014-03-23
Laska Jan Paweł, ks. (1910-2007), kapelan oddziału Łupaszki

Droga do kapłaństwa
Jan Paweł Laska był synem Józefa Antoniego i Marty Magdaleny z.d. Pluto Prądzyńskiej. Urodził się w leżącym na Pomorzu Bytowie 7 grudnia 1910 r. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości rodzina Laska opuściła Bytów, który nadal pozostawał w granicach Niemiec. Zamieszkali w Chojnicach, gdzie Jan ukończył szkołę podstawową i średnią Po maturze odbył przeszkolenie wojskowe w szkole podchorążych rezerwy.
W 1933 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Wilnie, podejmując jednocześnie studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Stefana Batorego, które ukończył 18 czerwca 1939 r., przyjmując święcenia kapłańskie z rąk arcybiskupa Romualda Jałbrzykowskiego.

Praca duszpasterska
Pierwszą parafią, na którą pojechał jako wikariusz, były Komaje leżące w dekanacie święciańskim tzw duża parafia, która liczyła około 7000 wiernych. Jedynie w dwóch wsiach na jej terenie mieszkała nieduża grupa prawosławnych. Niedługo po rozpoczęciu przez niego kapłańskiej posługi wybuchła II wojna światowa. Po 17 września 1939 parafia, w której pracował wraz z proboszczem – Aleksandrem Łoszakiewiczem znalazła się na terenach zajętych przez Rosjan. Gdy ksiądz Łoszakiewicz zmarł nagle 12 kwietnia 1940 roku, ksiądz Jan sam sprawował duszpasterską posługę, czekając na nowego proboszcza, którym pod koniec 1940 roku został dotychczasowy proboszcz parafii Zadziew, ks. Piotr Cęckiewicz. Księdza Jana przeniesiono na miejsce ks. Cęckiewicza i został proboszczem parafii w sąsiednim dekanacie nadwilejskim, którą po latach miło wspominał, mówiąc, iż była „czysto katolicka i polska". Liczyła ona około 4000 wiernych, bardzo oddanych Kościołowi, znanych z ofiarności i patriotyzmu. Ksiądz Jan przepracował w niej ponad trzy lata, zmagając się z wojenną rzeczywistością, która była jednakowo ciężka tak dla parafian, jak i duchowieństwa.
Kiedy 4 lipca 1942 r. rozstrzelano w Berezweczu dziekana z Postaw, ks. Bolesława Maciejowskiego wraz z innymi czterema kapłanami, obowiązki proboszcza przejął dotychczasowy wikariusz, ks. Aleksander Grabowski, który w czasie kolędy w pierwszych dniach stycznia 1944 r. dowiedział się, że na plebanię przybyli Niemcy, aby go aresztować. Schronienia udzielił mu wówczas ks. Laska, przewożąc go do swego parafianina Holaka, mieszkającego na koloniach wsi Daszki – brata ks. Waleriana Holaka, dziekana oszmiańskiego. Po powrocie zastał gońca, który przyjechał saniami przez zamarznięte Jezioro Zadziewskie, oddzielające Zadziew od Postaw, by powiadomić go o jadących po niego niemieckich żandarmach. Gońcowi udało się ich wyprzedzić. Informacje o planowanym aresztowaniu przekazali mu sami żandarmi, Kaszubi pochodzący ze Złotowa i mówiący po polsku, którzy przyjeżdżali wcześniej na kontrolę na plebanię do ks. Laski. Według innej wersji ostrzegł go właściciel jadłodajni. Dzięki temu w ostatniej chwili zdążył on opuścić plebanię i dołączyć do ks. Grabowskiego.

W partyzantce Wileńszczyzny
Piątego stycznia 1944 r. obaj kapłani znaleźli schronienie w oddziale Armii Krajowej pod dowództwem "Łupaszki" (Zygmunta Szendzielarza), gdzie sprawowali posługę duszpasterską nie tylko dla partyzantów, ale i dla ludności zamieszkującej wsie, w których stacjonował oddział partyzancki. Na początku lutego (ok. 08.02.1944 r.) ks. Laska pojechał do Wilna po akcesoria do sprawowania posługi duszpasterskiej. Odwiedził znajdujący się przy kościele św. Katarzyny klasztor benedyktynek. Siostry po uprzednim sprawdzeniu czy rzeczywiście jest w konspiracji, zaopatrzyły go w kielich, wino mszalne oraz inne niezbędne dewocjonalia, otrzymał także sutannę i ubranie. W Wilnie spotkał się z dziekanem polowym ks. Aleksandrem Rynkiewiczem (ps.”Piotr”, „Aleks”), był on zwierzchnikiem wszystkich księży i zakonników działających w podziemiu. W wyniku tego spotkania i decyzji jakie na nim zapadły ks. Grabowski pozostał w 5 Brygadzie AK „ Łupaszki”, natomiast ksiądz Laska otrzymał przydział na stanowisko kapelana 6 Brygady AK i przyjął pseudonim „ksiądz Piotr”. Zameldował się u przebywającego w mieście komendanta Brygady c.c. por. Adama Boryczko ps.”Tońko” (06.02 1944 r. odznaczony Krzyżem Orderu Virtuti Militari). Ten dołączył księdza do grupy 12 ochotników i 26.02.1944 r. pod dowództwem dowódcy 2 kompanii ppor. Henryka Meszczyńskiego ps. „Dziewic” wszyscy dotarli do oddziału. 6 Brygada AK liczyła w owym czasie ponad 100 partyzantów składała się z trzech plutonów i taborów. Pierwszym plutonem dowodził ppor. Wincenty Borodziewicz „Szkrab”, drugim wspomniany ppor. Meszczyński a trzecim A. Dobrowolski „Kruk”.
Na pewno dużym wydarzeniem w konspiracyjnym życiu księdza było odprawienie nabożeństwa polowego dla dwóch kresowych oddziałów AK tj macierzystej 6 Brygady AK i oddziału „Błyskawica” (d-ca por. Piotr Słonina „Piotr”) w którym uczestniczył sam Komendant Wileńskiego Okręgu AK legendarny „gen. Wilk” ppłk Aleksander Krzyżanowski ze swoim ścisłym sztabem.
Po mszy nastąpiła ceremonia scalenie obu oddziałów Uroczystość ta miała miejsce w niedzielę 19.03.1944. Od tej pory zreorganizowaną 6 Brygadą AK dowodził mjr Franciszek Koprowski ("Konar"). 20.03.1944 nastąpiło przegrupowanie nowej Brygady w rejon wsi Pawłowo i Piotrowo tam był już nie tak dawny dowódca księdza mjr „Łupaszka” z kadrą dowódczą i sztabem 5 Brygady AK. Pod wieczór nadciągnęła 4 Brygada AK „Narocz”. Najprawdopodobniej wtedy jednostka księdza przyjęła nazwę 6 Samodzielnej Brygady Partyzanckiej AK. Potem trzy Brygady rozpoczęły propagandowy marsz po powiecie święciańskim.
28.03 1944 r. zgrupowanie brygad rozwiązano a „Łupaczko” wydał pożegnalną kolację po czym oddziały rozeszły się w swoje rejony operacyjne. W nocy 31.03./01.04.1944 ksiądz Laska uczestniczył w szeregach 1 plutonu (d-ca W. Borodziewicz „Szkrab”) w udanym ataku na miasteczko Ostrowiec. Po zdobyciu jednego z bunkrów powierzono nu do pilnowania dwóch pojmanych Niemców. Niestety w bitwie tej ranny został dowódca kompanii por c.c. „Tońko” ten sam który przed scaleniem był dowódca 6 Brygady AK i przyjął Księdza do oddziału, powrócił w maju na stanowisko szefa sztabu. 
Na Wielkanoc 1944 Brygada rozłożyła się w okolicach Turgiel. Ksiądz dzielił kwaterę z dowódcą brygady w folwarku Alteracja ,u rodziny Czepulonisów. Same Turgiele były zajęte przez 3 Brygadę AK por „Szczerbca” Na przełomie kwietnia i maja podporządkowano mu wyznaczonego spośród żołnierzy Brygady ministranta N.N. o pseudonimie „Wojtek”. Na początku maja oddział rozmieścił się w rejonie majątku Wiśnicza zamieszkałym głównie przez Litwinów. Trzeciego marca 1944 r. odprawił mszę polową , niestety było to pierwsze w partyzantce odprawiane przez niego nabożeństwo na które nie przyszedł nikt z miejscowych mieszkańców – katolików. Po mszy mjr.”Konar” przyjął defiladę wojska. „Ksiądz Piotr” msze święte odprawiał w każdą niedzielę i święta podczas których dostarczał wierzącym wielu duchowych wzruszeń. Zadania organisty wypełniał akordeonista Henryk Jedliński „Bemol”, to on szczególnie w dni świąteczne wykonywał wysoko oceniane koncerty akordeonowe co cieszyło się dużą popularnością i przyciągało na msze nawet gnostyków. Coraz częściej chował poległych partyzantów. Możliwe, że i tych znalezionych w studni we wsi Koniawa. Kilka dni wcześniej po stoczonej tam bitwie, dostali się oni do litewskiej niewoli i zostali przekazani miejscowym mieszkańcom – Litwinom, którzy polskich partyzantów wrzucili do studni i ukamieniowali. Znalezieni zostali, gdy przez Koniawę przechodziła Brygada i zostali pochowani na miejscowym cmentarzu. Jednak ich groby po 1945 r. zostały zniszczone. 
Posługa duszpasterska ks. Laska w oddziale trwała do początków lipca 1944 r., kiedy to po zdobyciu Wilna przy udziale Armii Krajowej – Rosjanie aresztowali jej dowództwo, a część żołnierzy AK uwięzili w Miednikach.

Czas powojenny
Ksiądz Laska nie podzielił ich losu i na początku jesieni 1944 r. objął parafię Sobakińce w dekanacie wasiliskim, gdzie pracował do Wielkiego Postu w 1946 r. Zagrożenie aresztowaniem spowodowało, że wyjechał – tak jak inni z repatrianci – do Polski. Już 16 kwietnia 1946 roku został mianowany w Białymstoku przez arcybiskupa Romualda Jałbrzykowskiego wikariuszem parafii św. Rocha. Sprawował także funkcję prefekta i kapelana więzienia karnego, jednak chciał pracować na terenach położonych w pobliżu rodzinnych stron, na co nie zgadzał się arcybiskup, który w 1951 r. skierował go do pracy w Zabłudowie, a w 1954 r. mianował proboszczem i dziekanem w Krynkach. W 1960 r. ksiądz Jan przeniósł się na probostwo w Sidrze, z którego w 1968 r. zrezygnował, przenosząc się na wikariat do Suchowoli. W 1972 r. został prefektem przy kościele św. Stanisława w Białymstoku. W tym samym czasie zgłosił się do pracy w Niemczech, na którą otrzymał zgodę od biskupa Edwarda Kisiela dopiero w 1977 roku, mając 67 lat. Dwa lata wcześniej 17.08.1975 w koście św. Anny w Warszawie dokonał odsłonięcia tablicy upamiętniającej żołnierzy Szóstej Wileńskiej Samodzielnej Brygady Partyzanckiej AK, którą zaprojektował były żołnierz brygady Zbigniew Maleszewski „Zbych”.

W krainie dawnych wrogów
W Niemczech rozpoczął pracę wikariusza w archidiecezji kolońskiej w parafii św. Franciszka w Gummersbach, do której skierował go kardynał Joseph Hoffner. Sześć lat później, w 1983 r., objął na kilka miesięcy nieobsadzone probostwo parafii św. Anny w Bergneustadt – Belmicke, gdzie obchodził złoty jubileusz kapłaństwa. W 1995 r. pożegnał się z parafianami, przechodząc na emeryturę, i przenosząc się do domu spokojnej starości w Bad Munstereifel. Nadal sprawował czynnie kapłaństwo niemal do końca swojego życia. Zmarł 16 I 2007 r. Jego pogrzeb odbył się 20 stycznia 2007 w Belmicke, gdzie został pochowany.
Ksiądz Jan Laska był duszpasterzem oddanym sprawowanej przez siebie posłudze. Był punktualny, lubił porządek i tego samego oczekiwał od swoich parafian, którzy nie zawsze podzielali jego punkt zapatrywania, tak jak miało to miejsce w Krynkach, czego powodem mogły być różnice między pomorską a wschodnią mentalnością. Cenił sobie towarzystwo innych kapłanów, przyjeżdżając z Niemiec do Polski, do Białegostoku, w którym ostatni raz był w 2001 r. Odwiedził wówczas żyjących jeszcze kolegów, pracujących na Białorusi (ks. Kazimierza Szaniawskiego w Raduniu i ks. Lucjana Chmielowca w Derewnej).
Ksiądz Laska był człowiekiem ofiarnym, wspierał budowę biblioteki w Seminarium Duchownym w Białymstoku.
Za swój udział w Armii Krajowej otrzymał Złoty Krzyż Zasługi z Mieczami, a arcybiskup metropolita białostocki, Stanisław Szymecki, odznaczył go w 1994 r. godnością kanonika honorowego Białostockiej Kapituły Metropolitalnej.

Andrzej Szutowicz
Stowarzyszenie Saperów Polskich
Koło Drawno

Fot. ks. Tadeusz Krahel, Pamięci księdza Jana Laski, „W służbie Miłosierdzia” 2007/2.
Bibligrafia:
ks. Tadeusz Krahel, Pamięci księdza Jana Laski, „W służbie Miłosierdzia” 2007/2;
http://www.wsm.archibial.pl/wsm29/art.php?id_artykul=361;
http://postawyiokolice.blogspot.com/2011/10/parafia-zadziewie.html;
Zdzisław Zmuda Trzebiatowski. Genealogia Jana i Alfonsa Laska.
Wincenty Brodziewicz, VI Wileńska Brygada AK, Wyd.Bellona 2012.

ORDYNARIAT-FB
Nasza Służba 18/2017
Informator
Diecezji Polowej

Copyright © Kuria Polowa WP 2004 - 2017
ul. Tokarzewskiego-Karaszewicza 4; 00-911 Warszawa 62
tel. c. (0-22) 826-05-68; w. 261-87-31-93; fax c. (0-22) 826-93-37
e-mail: opwp@ron.mil.pl;